08.05.2009 18:07

Autor: przemek

Znowu się zakochałem… volcano!

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy:


volcano.jpg Znowu się zakochałem… volcano!

To przez wiosnę chyba. Amerykańska grupa volcano! po prostu sprawia, że moje hormony szaleją. Nie wiem czy to zaraźliwe, ale spróbuję kogoś zarazić tym uczuciem.

Nigdy nie uważałem się za jakiegoś znawcę muzyki – najbardziej trafia do mnie muzyka prosta i cicha. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć lub raczej poczuć muzyki eksperymentalnej, improwizowanej. Nie mogłem w niej znaleźć nic takiego, co zmusiłoby mnie do przesłuchania szumów, zgrzytów, hałasu i tych nawarstwionych emocji jeszcze raz. Szczytem eksperymentalnych dźwięków był dla mnie Animal Collective (z tych bardziej rozpoznawalnych nazw). Z volcano! mam wrażenie, że jest inaczej. Tym razem urzekł mnie zespół, który łączy muzykę eksperymentalną z pięknymi melodiami, ujmującymi tekstami i pełną ekspresji gitarą elektryczną. Mam wrażenie, że słuchając ich muzyki obcuję… ze sztuką.

volcano! to trio z Chicago, które nagrało do tej pory dwa długogrające krążki – “Beautiful Seizure” (2006), “Paperwork” (2008). Mark Cartwright (syntezatory, laptop, bas, melodica), Sam Scranton (perkusja, perkusjonalia) i Aaron With (gitara, wokal) to trzech gości, którzy doskonale się bawią. Pełna swoboda w głosie pana Witha, lekkość dźwięków gitary i niebanalne rytmy to, co trzyma mnie w napięciu i nie pozwala odwrócić uszu w innym kierunku. Poniżej najnowszy, wydany w kwietniu singiel volcano! – “So Many Lemons”:

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Kolega Michał z redakcji, kiedy podekscytowany dzieliłem się swoim odkryciem usłyszał w głosie Aarona Witha echa Thoma Yorke’a. I coś w tym chyba jest. volcano! to połączenie melodyjności Radiohead (o ile coś takiego istnieje) z brzmieniem neofolkowym. Przyprawmy to nieco elektroniką i niejednoznacznymi tekstami, a otrzymujemy zespół, który w moich oczach może zasługiwać na miano jednego z najoryginalniejszych, a zarazem jednego z najbardziej naturalnych. Poniżej kawałek “Africa Just Wants To Have Fun”, który nadaje się zarówno na dyskotekę, jak i do kontemplacji w ciemnym pokoju.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zespół poznałem na początku tego tygodnia… a szkoda, bo 15 kwietnia grupa odwiedziła naszą ojczyznę – zagrali w Kisielicach w Poznaniu.  Dla tych, którzy nie mogą przejść obojętnie obok Volcano! polecam rozpocząć przygodę z ich muzyką od utworu “Fire Fire”.

Moje rozdygotane od dokonań volcano! serce doskonale podsumuje fragment tekstu utworu “$40,000 Plus Interest” z pierwszej płyty grupy:

“Sometimes silence comes to me over cigarettes and tea on my lovely balcony.”

volcano-foto.jpg

Przemek Karolczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.