01.12.2010 12:06

Autor: Sandra Kmieciak

Z powerem choć na siedząco

Kategorie: Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


Z powerem choć na siedząco

coma-01.jpg 23 czerwca 2009 roku Coma wraz z Orkiestrą Symfoników Gdańskich zagrała koncert na Targu Węglowym w Gdańsku. 1 października 2010 roku płyta “Coma symfonicznie” ujrzała światło dzienne i trafiła w ręce fanów. 25 listopada 2010 roku natomiast grupa odwiedziła swoje rodzinne miasto Łódź przy okazji trasy koncertowej promującej najnowsze wydawnictwo.

Koncert w ramach trasy “Power off Coma” był zaskoczeniem nawet dla najwierniejszych fanów zespołu, którzy na widok krzeseł ustawionych niemalże pod samą scenę robili ogromne oczy ze zdziwienie. Poza wyrażeniem emocji niewerbalnie, robili to również używając słów, których nie wypada mi tutaj przywoływać. Początkowa niechęć do formy, w jaką ubrany został koncert i jego sztywna atmosfera zostały jednak szybko przełamane dzięki jak zwykle niezawodnemu poczuciu humoru Piotra Roguckiego oraz rewelacyjnym aranżacjom, dzięki którym dobrze znane kawałki Comy nabierały odmiennego charakteru. Odmiennego nawet w stosunku do kompozycji, które znalazły się na krążku “Coma symfonicznie”, który to nagrany został z towarzyszeniem Orkiestry Symfoników Gdańskich, podczas gdy na koncercie zespołowi towarzyszy zaledwie siedmioosobowa grupa reprezentantów. Wibrafon, instrumenty dęte i smyczkowe w zupełności dają radę nadawać klasyczne brzmienie ostrym, rockowym kawałkom.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Z płyty “Coma symfonicznie” łódzka publiczność nie miała okazji usłyszeć wyłącznie “Leszka Żukowskiego”, ale za to poznała kawałki takie jak: najnowszy singiel grupy będący soundtrackiem do filmu “Skrzydlate świnie” – “Feel the Music’s Over”, pochodzący również z tej ścieżki dźwiękowej utwór “Fuck The Police” czy starsze kompozycje takie jak “Daleka Droga do Domu” lub “Zero Osiem Wojna” w symfonicznych aranżacjach. Miała również szansę zapoznać się z mądrościami życiowymi według Piotra Roguckiego, który rzekł: “Lepiej wejść za szybko, niż za szybko skończyć. Przynajmniej jeśli chodzi o mężczyzn”. Tego wieczoru Coma nie skończyła grać za szybko i choć publiczność długo musiała prosić o bis, warto było. Całość trwająca dwie godziny (aż chciałoby się napisać “zaledwie dwie godziny” mając w pamięci łódzkie koncerty ciągnące się godziny cztery) i przesiedziana, była niezwykłym wydarzeniem. Po pierwsze właśnie przez owo przesiedzenie koncertu Comy (w mojej wyobraźni już widziałam publiczność, która w wyjątkowo napiętym momencie koncertu zrywa się z miejsc i rzuca krzesłami), po drugie dlatego, że bynajmniej nie był on przez to pozbawiony poweru i po trzecie, ponieważ wykonanie na żywo utworów z krążka “Coma symfonicznie” zupełnie zmieniło ich oblicze. Przede wszystkim za sprawą Roguckiego, który w najlepsze bawił się dźwiękami, zmieniał charakter utworów, np przed “Transfuzją” śpiewając “Wyginam śmiało ciało” i opatrując to komentarzem, że uwielbiają ten moment koncertów, gdy zaczynają one przypominać wesela.

Show pod hasłem “Power off Coma” można będzie w najbliższym czasie zobaczyć w następujących miejscach:

26.11 Radom – Strefa G2

27.11 Warszawa – Palladium

28.11 Białystok – Kino Pokój

02.12 Zielona Góra – Teatr Lubuski

03.12 Wrocław -Klub ETER

04.12 Głogów – Miejski Ośrodek Kultury5.12. Warszawa Palladium

18.12 Łódź – Klub Wytwórnia

19.12 Wrocław- Klub Eter

Sandra Kmieciak

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.