18.02.2010 17:38

Autor: Janek

Z polecenia znajomego – Husky Rescue

Kategorie: Czytelnia, Felietony, Przegląd muzyczny Janka Samołyka

Wykonawcy:


husky-rescue.jpg Z polecenia znajomego – Husky Rescue

Niedawno spotkał mnie podwójnie skandynawski wieczór. Po kilku tygodniach namawiania znajomych zacząłem czytać kryminały Stiega Larssona, z głośników zaś wydobywały się dźwięki fińskiego Husky Rescue. Podobnie jak prozy Szweda, nie znałem wcześniej muzyki Marko Nyberga. W obydwu przypadkach pierwsze wrażenie zmieniło się jednak w dalszą fascynacje.

Przyznam się, że gdy zaczynałem pisać cykl o artystach skandynawskich, miałem całkiem niezłe rozeznanie o tym, co piszczy w szwedzkiej czy norweskiej trawie – fińska była mi jednak niemal nieznana. Grupę Karkkiautomaatti odkryłem z polecenia koleżanki, która zamierza studiować finistykę. Husky Rescue podrzucił mi kolega stażujący w Helsinkach. Nie ma lepszego sposobu na poznawanie nowej muzyki, niż polecenie znajomego o dobrym guście.

Jak dotąd miałem okazje posłuchać debiutanckiego albumu “Country Falls” i najnowszego “Ship of Light”. Widać wyraźnie, że muzyka Marko Nyberga ewoluowała, choć zachowała swój charakter. Jest on łatwo wyczuwalny, ale też… wyjątkowo trudny do opisania. Jak bowiem opisać muzykę, która jest jednocześnie spokojna, wręcz usypiająca, a z drugiej strony cały czas subtelnie emanuje ogromną energią, taką, która zachęca do ruchu? Projekt często jest klasyfikowany jako “ambient pop”. Ta nazwa pomaga zrozumieć, jaką muzykę usłyszymy na płytach zespołu. Z jednej strony utwory są pełne instrumentów akustycznych, z drugiej słychać bardzo dużo europejskich brzmień spod znaku Air. Dobrze to obrazuje np. piosenka “New Light Of Tomorrow” z debiutu (klip poniżej).

Po wydaniu “Country Falls”, wielu ludzi, opisując muzykę Marko i spółki, dodawało do etykietek “indie pop” i “ambient pop” np. “alt country”. Faktycznie, można znaleźć kilka skojarzeń z tym gatunkiem, głownie za sprawą subtelnego wykorzystania charakterystycznych instrumentów (np. gitary slide, fortepianu). Na “Ship of Light” mniej jest takich odniesień. Z ostatniego albumu grupy wyróżniłbym utwór “When Time Was On Their Side”. Coś, co bardzo lubię na płytach Husky Rescue to damsko-męskie duety wokalne. Może dlatego równie często wracam do bardzo rytmicznego “They Are Coming”. Niebawem zabiorę się za poszukiwania (ponoć świetnego!) albumu “Ghost Is Not Real”, tymczasem wszystkim polecam “Country Falls” i “Ship of Light”. Jest tam dużo świetnie brzmiącej muzyki.

Husky Rescue – “New Light Of Tommorow”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Spodobało się? Sprawdź również:

When Time Was On Their Side

They Are Coming

Janek Samołyk

Przeczytaj inne felietony Janka Samołyka

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.