14.06.2010 10:01

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Yazzbot Mazut powraca

Kategorie: Aktualności

Wykonawcy:


yazzbot-mazut.jpg Yazzbot Mazut powraca

Premiera następcy dobrze przyjętego debiutu polskiej formacji post-jazzowej już 12 czerwca.

Yazzbot Mazut to poznański skład, który jako kwintet debiutował w 2008 roku ciepło przyjętym concept-albumem “W pustyni i w puszczy”. Obecnie zespół występuje w składzie: Andrzej Szawara (gitara, elektronika), Lena Romul (saksofon altowy), Piotr Kowalski (perkusja), Szczepan Kopyt (bass, inne). Członkowie określają uprawiany przez siebie gatunek jako “post-jazz (muzyka wielokrotnie improwizowana)”. 12 czerwca nakładem poznańskiej oficyny Multikulti ukazuje się druga płyta zespołu – “Mazut Mazut”.

Charakterystyczne, oryginalne pomysły rytmiczne i eklektyczne podejście do improwizacji raz jeszcze ocaliły świat.

Druga już płyta zespołu młodego pokolenia polskich jazzmanów. Od ich dobrze przyjętego przez krytykę debiutu – płyty “Pustyni i w puszczy” (2008 r.) zawzięcie próbują wywalczyć dla siebie kawałek sceny jazzowej w Polsce. (…) Grupę opuścili Piotr Mełech (klarnet) i Dariusz Dobroszczyk (klawisze). Miejsce obu panów zajęła charyzmatyczna Lena Romul (saksofon altowy), znana ze współpracy z  bandem Wojtka Pilichowskiego, Presidents of Soul, Niklasem Mullerem, jak i z jej autorskiego Quintetu.

Nowy materiał brzmi bardzo świeżo i dojrzalej, zespół zrobił krok do przodu potwierdzając jednocześnie, że sukces, jaki odniósł ich debiutancki krążek to nie przypadek. Już po pierwszym utworze widoczne są zmiany, jakie zaszły w brzmieniu grupy, na dzień dobry witają nas ostre partie gitary i altu oparte na solidnej pracy sekcji rytmicznej. Bardziej zdecydowanie i pewniej Yazzboci ujawniają pazur swojej muzyki. Solidne kompozycje z miejscem na odrobinę brawury, przechodzą płynie do improwizacji. Słuchając płyty z utworu na utwór ujawniają się nam wszelakie możliwe kombinacje duetów, triów i partii solowych, co tylko wzbogaca materiał. A takie utwory jak hipnotyczna “Lama Owca” czy mocna “Siódemka Romana P.” to zdecydowane perełki.

Jest to płyta organiczna, jednorodna, ukazuje swoje atuty przy słuchaniu jej od początku do końca, wprowadzając słuchacza w ognisty trans. Zespół potwierdził, że powinien walczyć łokciami i zębami o kawałek miejsca na scenie jazzowej w Polsce. Choć to nie będzie łatwe w kraju, gdzie ludzie boją się eksperymentować z jazzem. Ale proszę się nie bać, pomimo że Yazzboci brzmią jak potwór (może dlatego na okładce jest wielki robal?!) potworem nie są i warto się zapoznać ich twórczością (autor: Paweł Doskocz, Multikulti)

Tracklista:

1. Lama, owca

2. Chicago

3. Haiti

4. Do you do you St. Tropez

5. New York

6. Turniej czterech skoczni

7. N’gau n’gau

8. Turkuć podjadek

9. Siódemka Romana P.

10. Indukcja jest wszechobecna

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

źródło: materiały prasowe wydawcy

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.