20.07.2010 11:50

Autor: Michał Wieczorek

Yawning Man zagrał we Wrocławiu

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


yawning-man.jpg Yawning Man zagrał we Wrocławiu

10 lipca pierwszy koncert w Polsce zagrała legendarna formacja z kalifornijskiej pustyni. Nie był to Kyuss, lecz zespół będący jedną z inspiracji dla bogów stoner rocka – Yawning Man.

Amerykanie wbrew zapowiedziom nie przyjechali do Europy w swoim klasycznym składzie: Gary Arce,  Alfredo Hernandez, Mario Lall, bowiem z powodu choroby wypadł ten ostatni. Zamiast niego na scenie wrocławskiego klubu pojawił się bliżej nieznany młodziak. Na szczęście grał porządnie, ale jednak brakował mu do wirtuozerii Lalliego.

Zespół zagrał przekrojowy set, równie często, co do nowej, świeżo wydanej płyty sięgając po starsze kompozycje. Największy entuzjazm nielicznie (niestety) zgromadzonej publiczności wywoływały utwory z debiutu, w szczególności “Rock Formation”. Gdyby nie to, że Yawning Man gra wyłącznie instrumentalnie, jestem pewien, że ludzie odśpiewaliby całą piosenkę.

Trochę obawiałem się, jak będzie z nagłośnieniem, w końcu to mały klub, a wiadomo, jak o bywa w niewielkich miejscach. Na szczęście nie było tragedii, choć od połowy koncertu basy był zdecydowanie za głośno. Przecież w tej muzyce najważniejsza jest gitara Gary’ego, to ona tworzy ten pustynny klimat, który na szczęście udało się przenieść do Wrocławia. Może, dlatego, że pogoda była iście tropikalna, żar lał się z nieba, a pot z publiczności.

Przez półtorej godziny piwnica jednej z wrocławskich kamienic znajdowała się na kalifornijskiej pustyni. I o to chodziło.

Michał Wieczorek

Zobacz więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.