17.02.2010 00:01

Autor: marcwandas

WarPaint – “Exquisite Corpse”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


warpaint-exquisite_corpse.jpg WarPaint- Exquisite Corpse
Manimal Vinyl/2009

Ameryka dosyć dawno mnie nie chwyciła. Jest jednak szansa, że pojawił się zespół, który przerwie u mnie na chwilę trend europejski.

Przyznam, trochę jest dziewczynom pod górkę. Choć sytuacja ma też swoje plusy. O co chodzi? Nazwę “WarPaint” większość mniej więcej zorientowanych w tym, co w tej trawie piszczy, kojarzy z Red Hot Chili Peppers. Muzycznie trop absolutnie chybiony. Jednak jeszcze długo wielu będzie mówiło o tej grupie: “Hmm, Warpaint? A, to ten zespół dziewczyny byłego gitarzysty RHCP, w którym bębni obecny gitarzysta RHCP?” Przy okazji tacy delikwenci popełnią dwa błędy – Emily Kokal (gitara, wokal) nie jest już z Johnem Frusciante (zmiksował jednak opisywaną EP-kę), a Josh Klinghoffer nie już nie siedzi w tym zespole za zestawem perkusyjnym. Jednak nie przez związki z muzykami RHCP ten zespół powinien nas zainteresować (a przynajmniej nie przede wszystkim). O co więc chodzi? Podpisali kontrakt z Rough Trade (kto nie kojarzy, ten sio na wikipedię) i grają naprawdę… naprawdę obiecująco.

Czym więc panie (bo mówimy o całkowicie żeńskim składzie) zasłużyły sobie na uwagę? Pięć utworów to niedużo, jednak materiał daje w miarę przejrzysty obraz tego, czego dobrego możemy oczekiwać od WarPaint. Przede wszystkim- nieszablonowego potraktowania sekcji rytmicznej. W niektórych miejscach perkusja ucieka gdzieś do przodu, stojąc w opozycji do partii wokalu i gitary (prosta sprawa, a jak cieszy – “Elephants”).

Po drugie – czystym  ładunkiem emocjonalnym widocznym w utworach. Jak zgiełk, to kompletny, jeśli delikatność, to śpiewamy jak niemowlęciu do snu. Po trzecie – wielowymiarowością kompozycji. Wspomniałem już o postawionej gdzieś z boku, żyjącej własnym życiem rytmice. Jednak przyciąga uwagę również wielowątkowe “Beetles”, które z pozornie nieciekawej melodii przechodzi w fazy zmian rytmu i dynamiki, równie ciekawie pracuje głos Emily. Z czym możemy te dźwięki skojarzyć? Słychać tutaj producencką rękę Frusciante, charakterystyczne dla jego stylu modulowanie głosu i dźwięku instrumentów. I trzeba zgodzić się z samymi paniami, które przyznają się do inspiracji Sonic Youth czy Cat Power.Czekamy zatem na pełne wydawnictwo sumptem Rough Trade. Na razie zalecam zapoznać się z EP-ką.

Marcel Wandas

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zobacz więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (19 głosów, średnio: 7,95 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.