03.05.2009 22:50

Autor: fl23

Venetian Snares – “Flith”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


venetian-snares-filth.jpg Venetian Snares – “Flith”

Aaron Funk od dziesięciu lat co roku nagrywa kilka albumów, poruszających się w podobnej estetyce. Jak do tej pory całkiem dobrze mu wychodziło i monotonia witała na jego albumach bardzo rzadko…

O Venetian Snares – projekcie Aarona Funka – zrobiło się głośno w 2001 roku, kiedy wypuścił ciężkie, breakcorowe “Doll Doll Doll” i romansujące z idm’em “Songs About My Cats”. Później wydał przełomowe “Rossz csillag alatt született”, gdzie swoje drummy, basy i drille zmiksował z nagranami orkiestry symfonicznej i starymi nagraniami…
Płyty VS były zawsze genialnie wyprodukowane, czasem jednorodne stylistycznie, a czasem wręcz przeciwnie, były ekstremalną mieszaniną różnych konwencji, karnawałem spod znaku da-da (“Cavalcade of Glee and Dadaist Happy Hardcore Pom Poms”). Niektóre przerażały ilością beatów na sekundę i były strawne tylko dla masochistów, którzy lubią kiedy po wysłuchaniu pół godzinnej epki trzęsą im się ręce, a głowa rytmicznie się buja, mimo że album nie gra od dwóch kwadransów…

A co teraz? Venetian Snares powraca do korzeni – mamy tutaj dużo mrocznych, pourywanych chorych dźwięków z domieszką modnych ostatnio klimatów acid-techno. Słychać też dużo dźwięków inspirowanych przez… italo-disco. Słuchając “Flith” mam wrażenie, że Venetian Snares nagrał dość osobliwy hołd dla twórców italo-disco. Nawet konstrukcja utworów Funka jest tutaj jakaś bardziej składna, mniej chaotyczna, a w niektórych piosenkach wydaje mi się nawet, że słyszę chórki (szczególnie “Labia”,”Pussy Skull”). Syntetyczne brzmienia zmutowanego disco świetnie komponują się z brzmieniami basów Aarona – jego młodość przypadała na lata osiemdziesiąte, ciekawe czy zasłuchiwał się wtedy w brzmieniu syntezatorów?

Po dwóch średnio udanych albumach Venetian Snares wydał naprawdę ciekawy krążek, zaskakujący różnorodnością i dość uporządkowaną strukturą. W latach dziewięćdziesiątych italo-disco zaczęło umierać, w ostatnich latach pojawiło się kilka wydawnictw z zapomnianymi singlami, a w klubach znowu zaczęły się pojawiać italo-imprezy. Aaron Funk interpretuje disco brutalnie i świeżo. Wyobraźcie sobie co by było, gdyby nagrał duet z którąś z dawnych gwiazd swojej młodości i do pociętych beatów Funka ktoś by śpiewał piosenki inspirowane tytułami utworów Venetian Snares – “Chainsaw Fellatio”, “Kakarookee Hates Me”, “Pussy Skull”…

Filip Lech

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 7,75 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.