16.11.2010 00:07

Autor: Kuba

Union Sound Set – “Start / Stop”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


union-sound-set-start-stop.jpg Union Sound Set – “Start / Stop”
Mighty Atom/2010

Po przesłuchaniu singla nie mogłem nie pokusić się o odkrycie większej i, jak się okazało, lepszej całości.

Union Sound Set przeciętnemu słuchaczowi z Polski znany nie będzie, bo nawet w Wielkiej Brytanii, gdzie rezydują, nie są właściwie znani. Są to debiutanci, którzy grali wcześniej pod szyldem Prego, lecz po roszadach personalnych trzon pozostał i przemianował się na Union Sound Set. Kilka dni temu miała miejsce premiera ich krążka zatytułowanego “Start / Stop”.

Natrafiłem na ten zespół przypadkiem przeszukując połacie internetu, który, jak wiadomo, jest wielką dżunglą pełną śmieci. Żeby wyłuskać coś konkretnego, trzeba mocno się pobrudzić w spamach i dziwnych bannerach wyskakujących i atakujących naszą przeglądarkę. Jednak jako nieustraszony poszukiwacz nie bałem się wejść głębiej i okazało się, że można znaleźć interesujące zjawiska. Wtedy to natrafiłem na “Hiding Places”, czyli pierwszy singiel grupy reklamujący ich płytę. Był tak dobry, że po jego przesłuchaniu nie mogłem nie pokusić się o odkrycie większej i, jak się okazało, lepszej całości.

Płyta jest miłym zaskoczeniem dla słuchacza, gdyż melodie, jakie się na niej znajdują, są bardzo, ale to bardzo chwytliwe. Brzmią po brytyjsku, ale tutaj właściwie to nie jest przytyk, bo robią coś porządnego. Chociaż gitary używają motywów, które już dało się gdzieś usłyszeć, to i tak tworzą niesamowity koktajl dźwięków, który uderza dziwnie mocno. W sumie nie słychać, że to debiutanci. Są muzycznie samoświadomi i dojrzali, gdyż wszystkie nuty dopracowane są w solidny sposób i tego naprawdę chce się słuchać.

Chociaż wszystkie utwory brzmią dość równo względem siebie, to można wysunąć kilka z nich na pierwszy plan, gdyż tworzą naprawdę powalającą atmosferę, a dźwięki, które są tam wykrzesane to mały majstersztyk. Oprócz singla “Hiding Places” mocną pozycją jest “Trailing” z polifonicznym refrenem i gitarą, która nie robiąc wiele i używając kilku dźwięków świetnie zgrywa się z całością, a dramatyczne pauzy dodają tylko uroku całej kompozycji. Na uwagę zasługuje także finałowe “Waiting Minds”, czyli 7-minutowy epilog “Start/Stop” w pełni pokazujący umiejętności muzyków. Akustyczny i stonowany początek, który z każdą minutą dokłada coraz więcej delikatnego jazgotu i gitar z pokrętłem “reverb” na maksymalnym stopniu, by w końcu dobić słuchacza mocnymi i finałowymi uderzeniami. Wszystko to okraszone intrygującą barwą głosu wokalisty, który z charakterystycznym dla siebie akcentem (chyba szkockim) wyrzuca z siebie kolejne frazy pełne odwołań do miłości czy zaufania.

Union Sound Set winno pójść gdzieś dalej, wybić się mocniej i trafić do szerszego grona słuchaczy, bo to jedna z lepszych płyt made in UK, jakie słyszałem tego roku. Jeśli tak wygląda debiut, aż boję się pomyśleć, co przyniesie nam kolejny album.

Kuba Serafin

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (2 głosów, średnio: 6,50 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.