15.07.2010 00:01

Autor: marcin

Twilite – “Else” EP

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


twiliteep.jpg Twilite – “Else”
Ampersand / 2010

Najnowsze wydawnictwo grupy, to zaledwie skromna EP, mająca przypomnieć fanom, że zespół funkcjonuje i ma się dobrze. A nawet bardzo dobrze.

Nie tak dawno temu w mediach zaszumiało od informacji na temat masowego powrotu rodaków z emigracji. Syndrom powrotu dopadł również Pawła Milewskiego oraz Rafała Bawirsza, twórców duetu Twilite, którzy po kilku latach spędzonych na Zielonej Wyspie powrócili do kraju. Piosenki, które znalazły się na ich debiutanckim albumie “Bits & Pieces” powstały na przedmieściach Dublina, gdzie muzycy funkcjonowali przez dłuższy czas. Ich najnowsze wydawnictwo “Else” jest pierwszą płytą wydaną po powrocie zespołu do kraju. Od tego czasu grupa zdążyła również zaprezentować się szerokiemu gronu odbiorców, grając jesienną trasę po Polsce oraz dając kilka koncertów u boku zespołu Raz Dwa Trzy, a także występując w Katowicach jako support Jose Gonzaleza.

“Else” zawiera zaledwie trzy premierowe utwory – jednak powinny one zaspokoić apetyt fanów czekających na kolejny długogrający materiał zespołu. Niewiele tutaj zmian – to nadal te same, plecione z precyzyjną delikatnością, akustyczne kompozycje, obładowane po brzegi emocjami. Rewelacyjnie wypada, znany z koncertowego repertuaru, utwór “Wake Up”, który już po pierwszym odsłuchaniu niebezpiecznie wpada w ucho. To chyba jeden z prostszych numerów zespołu, a jednocześnie wydaje się, że najbardziej ponadczasowy. Z kolei “Fire” został wsparty ledwie wyczuwalną sekcją rytmiczną, która dodając utworowi wyrazistości i równocześnie stanowi pewną nową jakość w brzmieniu zespołu. Najspokojniejszy w zestawie “Another Day” przypomina kołysankę – spróbujcie tylko zamknąć przy nim oczy.

Trzy udane utwory wchodzące w skład “Else”, to, miejmy nadzieję, przedsmak równie udanego kolejnego długogrającego wydawnictwa grupy. Te trzy utwory pokazują wyraźnie, że zespół zdążył pozbyć się jakichkolwiek kompleksów i zaczyna brzmieć coraz bardziej światowo. Oby tak dalej.

EP można pobrać ze strony zespołu.

Marcin Bieniek

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (10 głosów, średnio: 7,10 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.