07.04.2010 23:48

Autor: marcin

Kuba Ziołek z Tin Pan Alley: “Inspirujemy się dosłownie wszystkim, co w jakiś sposób nieprzewidywalne i perwersyjne…”

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Wywiady

Wykonawcy: |


zioaek.jpg Inspirujemy się dosłownie wszystkim, co w jakiś sposób nieprzewidywalne i perwersyjne … – rozmowa z Kubą Ziołkiem

Do niedawna znany z udzielania się w George Dorn Screams, aktualnie siła napędowa Tin Pan Alley oraz Ed Wood. Pierwsza z grup już zdążyła zaskoczyć swoim kreatywnym debiutem, druga dopiero co zakończyła pracę nad pierwszym krążkiem. Kuba Ziołek udzielił nam kilku odpowiedzi odnośnie m.in. różnic panujących w obu projektach, solowych planach oraz koncercie Pavement.

Uwolnij Muzykę!: Po premierze debiutu Tin Pan Alley i trasie promującej, skupiłeś się na swoim drugim projekcie Ed Wood. Biorąc pod uwagę to, że jesteś głównym autorem utworów w obu zespołach, chciałbym spytać jak je rozgraniczasz? Co jest takiego w TPA czego nie mógłbyś zastosować w Ed Wood?

Kuba Ziołek: W Ed Wood staramy się niczym nie ograniczać i realizować nawet najbardziej absurdalne pomysły, więc konwencja jest o wiele luźniejsza. Utwory powstają często spontanicznie jako efekt improwizacji, albo po prostu jakiejś wykombinowanej ad hoc koncepcji. TPA jest projektem bardziej na serio, bardziej przemyślanym i dopracowanym i przez to też bardziej konwencjonalnym.

Uwolnij Muzykę!: Jako Ed Wood nagraliście już materiał na debiutancką płytę, jesteście zadowoleni z jej kształtu? Z tego co zaprezentowaliście na swoim myspace całość wypada dużo głośniej i ostrzej niż TPA.

Kuba Ziołek: Nic sobie nie obiecywaliśmy po tym nagrywaniu i niczego nie oczekiwaliśmy, więc tym bardziej jesteśmy zadowoleni z efektu. Udało się zachować energię i nieprzewidywalność żywego grania, a przy tym całość jest naprawdę dobrze i dynamicznie zarejestrowana przez Michała Kupicza. Ed Wood jest projektem trochę starszym niż TPA i ta płyta stanowi trochę takie moje i Tomka rozliczenie z muzycznych fascynacji młodości: podziemne screamo, Washington D.C., Converge, June of 44 – raczej same głośne i agresywne rzeczy, które dzisiaj wspominamy z dużą sympatią, mimo, że słuchamy już trochę innej muzyki.

Uwolnij Muzykę!: Czuliście nad sobą ducha Eda Wooda podczas nagrań? Obserwując zdjęcia zamieszczane na myspace/facebooku widać, że inspiracji szukaliście w różnych miejscach.

Kuba Ziołek: Ed Wood jest z nami raczej tylko nominalnie, to imię i nazwisko ładnie się kombinują. Inspirujemy się dosłownie wszystkim, co w jakiś sposób jest transgresyjne, nieprzewidywalne, zboczone, perwersyjne i opatrujemy to odpowiednią dawką humoru.

Uwolnij Muzykę!: Biorąc pod uwagę tempo z jakim realizujesz kolejne projekty, chciałbym spytać, jak ogarniasz to czasowo. Muzyka to twoje jedyne zajęcie?

Kuba Ziołek: Oprócz grania jestem też oddanym chłopakiem i przykładnym studentem J. Obecnie kończę magisterkę i planuję dostać się na studia doktoranckie z filozofii. Moje życie rozpościera się między czytelnią i salą prób. Raczej nie lubię wychodzić wieczorami do klubu na “najebkę”, ten etap mam już częściowo za sobą. Książki i muzyka to rzeczy, które mi sprawiają najwięcej radości i dlatego nie mam potrzeby, żeby oddzielać przyjemne od pożytecznego.

Uwolnij Muzykę!: Wiemy już, że materiał na drugi album Tin Pan Alley jest gotowy. Kiedy planujecie go nagrać? Macie co do niego jakieś nowe oczekiwania? Czy doświadczenie związane z debiutem zmieniło wasze podejście związane z pracą w zespole?

Kuba Ziołek: Materiał na drugą płytę jest prawie gotowy. Cały czas zastanawiamy się jaki nadać charakter tej płycie. Wiemy już najprawdopodobniej kto ją będzie realizował i robił mastering, i to zapewne też będzie miało wpływ na dobór materiału. Nie mamy co do tej drugiej płyty żadnych oczekiwań, poza tym tylko, żeby oddała nastrój żywego grania i wspólnego reagowania na nowe pomysły w trakcie rejestrowania ścieżek, czego zabrakło na przeprodukowanej pierwszej płycie. Na pewno z większą świadomością tego, co chcemy nagrać i przekazać będziemy podchodzić do tego nagrywania. Pierwsza płyta powstawała trochę po omacku.

Uwolnij Muzykę!: Bez wątpienia muzyka którą reprezentuje Tin Pan Alley oraz Ed Wood, ma w Polsce ograniczone grono odbiorców. Czy zastanawiacie się nad przerzuceniem materiału za ocean?

Kuba Ziołek: Nie zastanawiałem się nad tym za bardzo, bo my naprawdę nie mamy ciśnienia, żeby “robić” coś z naszą muzyką. Zarówno TPA jak i Ed Wood nie ustępują zespołom zagranicznym, ale rynek na Zachodzie jest tak przeładowany, a my nie robimy nic modnego, ani na czasie, żeby móc się gdzieś “wstrzelić”.

Uwolnij Muzykę!: Jako George Dorn Screams udało wam się nagrać płytę z Johnem Congletonem. Czy masz wymarzonego producenta z którym chciałbyś zrealizować którąś ze swoich przyszłych płyt?

Kuba Ziołek: Oczywiście mam kilku ulubionych realizatorów dźwięku. Albini, McEntire, O’Rourke, Weston, z którym rozmawiamy w kontekście TPA, Hagerty to te najbardziej oczywiste strzały. Każdy z nich nagrywa trochę inaczej i ma swój własny rozpoznawalny styl, wyrobił już sobie renomę. Aczkolwiek jest wielu innych świetnych realizatorów, jeszcze bez wyrobionego nazwiska, także w Polsce vide Michał Kupicz.

Uwolnij Muzykę!: Wybierasz się na Open’erowy koncert Pavement? To prawdopodobnie ostatni okazja żeby usłyszeć ich na żywo. Czy istnieje zespół(aktywny bądź nie), dla którego koncertu byłbyś gotów zrobić wszystko?

Kuba Ziołek: Na Pavement się nie wybieram, bo nie lubię Open’era, a dla mnie w doświadczaniu sztuki niezwykle ważny jest kontekst. Sam koncert bez odpowiedniej oprawy nie sprawia mi tak wielkiej przyjemności. Nie cieszyłbym się słysząc Pavement na Open’erze podobnie jak nie podobałby mi się Jason Molina grający na otwarcie Carrefoura. Bardzo bym chciał zobaczyć na żywo Bardo Pond i Windy & Carl. A oprócz tego zrobiłbym wszystko, żeby zobaczyć znowu Monolake i Pole w tej odsłonie, jaką zaprezentowali w zeszłym roku na Unsound.

Uwolnij Muzykę!: Co masz w dalszych planach? Może, idąc w ślady Thurstona Moore’a dla odmiany nagrasz jakiś solowy akustyczny materiał?

Kuba Ziołek: W lipcu będę nagrywał EP mojego solowego projektu, ale z pewnością nie akustycznego, wręcz przeciwnie! Będzie znowu dużo hałasu, bo chyba inaczej nie umiem.

Pytania serwował Marcin Bieniek

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.