16.01.2009 20:09

Autor: Krzysztof Kowalczyk

The Vines – “Melodia”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


the-vines-melodia.jpg The Vines – “Melodia”

Zapomniani trochę ostatnimi czasy The Vines swoją czwartą płytą dają znać, że jeszcze żyją. “Melodia” to gitary, gitary i jeszcze raz gitary. Czasem świadomość faktu, że dany zespół niczym nowym nas nie zaskoczy, może na swój sposób cieszyć.

The Vines stworzyło swoistą cnotę z konsekwentnego kontynuowania swojego stylu, bez odważnych eksperymentów. Craig Nicholls i spółka zawsze grali dość prostego, melodyjnego rocka, potrafiącego momentami pokazać pazurki. Zarówno “Highly Evolved”, “Winning Days”, jak też “Vision Valley” odwoływały się do grunge’u i związanego z nim garażowego brzmienia, a to się bardzo podobało prasie. Aż do teraz. Ostatnia płyta grupy została okrutnie zmiażdżona m.in. przez New Musical Express i Mojo.

Ok, słychać na “Melodii”, że chłopaki zaczęli zjadać własny ogon. Wciąż trzymają się tego samego stylu, z tą różnicą, że na płycie brak tak spektakularnych przebojów jak “Get Free” czy “Ride”. Mimo wszystko nie jest źle i wcale nie miałem wrażenia, że tworząc ten album lider The Vines był tak naćpany, jak podczas sławnego występu u Davida Lettermana (zobacz tutaj). Nadal z przyjemnością słucha się charakterystycznego, niemiłosiernie przeciągającego końcówki wokalu Nichollsa.

“He’s A Rocker”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zdecydowaną zaletą tego albumu jest równy poziom piosenek. Łączna długość trwania wszystkich kawałków to nieco ponad 30 minut – akurat, żeby sobie puścić na rozluźnienie po ciężkim dniu. Na krążku znalazło się kilka kompozycji wybijających się spośród reszty. Sześciominutowe “True As The Night” dzięki akustyczno-smyczkowej aranżacji przyjemnie kontrastuje z pozostałą częścią materiału. “Autumn Shade III” jest ciekawym odniesieniem do poprzednich części tej ballady, a “Braindead” daje niezłego kopa dzięki “darciu się” i przesterowanym gitarom w refrenie.

“Melodia” to wtórna, krótka i najsłabsza płyta The Vines. Co nie zmienia faktu, że tęskniłem ostatnio za takim graniem i właśnie je dostałem. Pół godziny fajnie napisanych piosenek i porządnego rocka – to też ma swój urok.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (2 głosów, średnio: 7,50 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.