23.04.2011 11:20

Autor: Maria

The View – “Bread and Circuses”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


bread-and-circuses-cover.jpg The View “Bread and Circuses”
Sony Music / 2011

Chyba czas dorosnąć.

Debiutancka płyta ” Hats Off to the Buskers” z 2007 roku po tygodniu od premiery była numerem jeden na brytyjskiej liście albumów i czarnym koniem Merkury Music Prize. Druga, “Which Bitch” nie porwała już tak publiczności, żeby nie powiedzieć, że przeszła zupełnie niezauważona. Teraz panowie wydali trzecią płytę i z bólem stwierdzam, że już “Which Bitch” było lepsze.

Historia typowa: panowie poznali się w szkole średniej, założyli zespół i po czasie grania w pubach, zachwycili szerszą publikę. Podobno średnia wieku chłopaków wynosiła wtedy 18 lat i było to słychać w ich piosenkach. Teraz mają koło 22, wydali płytę o mądrym tytule, co do muzyki jednak – nic się w tej kwestii nie zmieniło. Że nie zmienił się głos Kyle’a Falconera, może i dobrze, ale ile można grać lekkie i przyjemne rockowe kawałki na gitary, chórki i chwytliwe wokale?

Z jednej strony postawienie na klasykę, gitarowe zagrywki i proste teksty ma swoje plusy, bo piosenki łatwo wpadają w ucho, są melodyjne, maja pozytywny wydźwięk, czyli wszystko, czego do komercyjnego hitu potrzeba. Czegoś jednak zabrakło każdemu potencjalnemu przebojowi na tej płycie. Potencjalnych hitów trzeba tu szukać pomiędzy takimi kawałkami, jak “Happy”, którego refren uparcie przywołuje na myśl piosenkę Britney Spears “Best last forever”, które to ni to balladą nie jest, ni filozoficznym utworem na zakończenie płyty.”Tragic magic” prostotą refrenu również przekroczył chyba cienką granicę pomiędzy prostotą, a łatwizną. Natomiast “Girl” podświadomie chce być jak “Give Back the Sun” z poprzedniej płyty. Choć troszkę bardziej balladowym.

Perełka natomiast to zdecydowanie “Underneath the Lights”. To od tego kawałka w pierwszej wersji miał pochodzić tytuł albumu i zespół zapowiedział już, że będzie to drugi singiel- akurat decyzja trafiona. Jako chwytliwy utwór na lato z pewnością sprawdzi się też “Blondie” z wpadającym w ucho rytmem.

Trzeba chłopakom przyznać, że młodzieńcza dziarskość ujęta jest w niemalże każdej ich kompozycji. Panowie powinni jednak wkroczyć w okres dorastania a tu nic! Słucha się tego z przyjemnością, ale jest to przyjemność z obcowania z muzyką lekką, łatwą, melodyjną, ale która nie przewraca świata do góry nogami. Co prawda poprawia humor i porywa kończynę do tupania. Czasami to wystarczy. Czasami, a szczególnie przy trzeciej płycie, trzeba jednak czegoś więcej.

Maria Grudowska.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (1 głosów, średnio: 5,00 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.