10.12.2009 09:22

Autor: Krzysztof Kowalczyk

The Raveonettes – “In and Out of Control”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


the-raveonettes-in-and-out-of-control.jpg The Raveonettes – “In and Out of Control”
Vice Records/2009

The Raveonettes, jeden z najlepszych duńskich towarów eksportowych, wydali swoją czwartą płytę, która – a to niespodzianka – jest osadzona w klimacie lat minionych.

Ostatnio boję się otworzyć lodówkę, aby nie wyskoczyło na mnie coś stylizowanego na erę panowania Boya Georga. Widocznie sentyment do dekady (“Parcie na kasę!” – krzyknął ktoś z tłumu) sprzed 20 lat zagościł w głowach muzyków na masową skalę, więc nie pozostało nic innego, jak przyglądać się, jak z lepszym lub gorszym skutkiem fala ta pochłania kolejne ofiary. W tym roku, w temacie duetów grających w stylu ejtis, The Big Pink sromotnie poległo. Zaś starsi i bardziej doświadczeni Duńczycy od samego początku swojej kariery udowodniają, że wiedzą, co to znaczy porządnie tkwić w czasach, w których słowo “Radiohead” było tylko nazwą kawałka Talking Heads.

Widząc tytuł “Last Dance” zaczynam nerwowo rozglądać się na boki, oczekując czegoś na wzór ballady George’a Michaela, ale na szczęście dostaję piosenkę bliską debiutowi The Pains Of Being Pure At Heart. Zamiast shoegaze’owego szumu słyszmy cymbałki, bardzo fajną współpracę gitary z basem i oczywiście najprostszy z możliwych rytmów perkusji. Tak, grają zdecydowanie mniej brudno, ale jak zwykle odnaleźli swój własny patent na to, aby wszystko brzmiało frapująco.

Słodko wyśpiewywane “Boys Who Rape (Should All Be Destroyed)” celuje w rejony “Little Animalls” z ich pierwszego krążka, “Chain Gang Of Love”, zderzając słodkość melodii z ostrym tekstem. O wartości piosenki stanowi nie tylko kontrast między zadziornym słownictwem a lekkością partii wokalnych, ale przede wszystkim świetne zestawienie prostego beatu z gitarową solówką. Dopiero “Heart of Stone” posiada garażowy feeling znany z poprzednich albumów, lecz w zdecydowanej większość utworów pop flirtuje z rockiem (“Gone Forever”).

Na “In and Out of Control” Sharin Foo i Sune Rose Wagner stępili swój gitarowy pazur, ale nie umiejętność pisania prowokujących piosenek (“lick your lips and fuck suicide“). Nowa płyta The Raveonettes jest próbą wymyślenia się na nowo i odświeżenia własnego stylu. Próbą, trzeba przyznać, udaną.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (16 głosów, średnio: 7,69 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.