03.08.2009 08:52

Autor: Krzysztof Kowalczyk

The Mars Volta – “Octahedron”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy: |


the-mars-volta-octahedron.jpg The Mars Volta – “Octahedron”

The Mars Volta to jeden z tych zespołów, po którym spodziewam się dosłownie wszystkiego – zarówno wykorzystania w piosenkach ultradźwięków, przy pomocy których porozumiewają się wieloryby, jak i 20-minutowego łomotu ściągającego na mój dom najbliższe meteoryty.

To nasza wersja tego, co rozumiemy jako akustyczny album“, powiedział Cedric Bixler-Zavala, wokalista The Mars Volta. W każdym innym przypadku można by pomyśleć, że będzie to kolejna płyta pt. “Patrzcie, jacy to my jesteśmy dojrzali, gramy akustycznie”, z tym, że słowo “dojrzali” zazwyczaj zastępuje się przymiotnikiem “nudni”. Ale to jest The Mars Volta, szamani współczesnego, progresywnego rocka. Ponieważ “The Bedlam in Goliath” uważam za świetny krążek (come on, rzucajcie kamieniami), to i w “Octahedronie” pokładałem spore nadzieje.

Więcej oddechu i przestrzeni – oto jak zespół definiuje pojęcie “akustyczny”. Autentycznie akustyczne brzmienia również się pojawiają, tak jak w “Since We’ve Been Wrong”, ale zawsze towarzyszą im liczne sample, gitarowe slide’y i wszystko to, co zawsze charakteryzowało bogato i pomysłowo aranżowane płyty Omara Rodrigueza-Lopeza i spółki. Wbrew pozorom, brak dusznego klimatu  sprawdza się świetnie i nie powoduje znużenia, tym bardziej, że po jakimś czasie przychodzi zamiana klimatu.

Na poprzednich płytach grupy nasza głowa już dawno zostałaby zmiażdżona przez utwory o nadludzkiej dynamice i skomplikowaniu. Tymczasem, dopiero szósty na liście “Cotopaxi” to The Mars Volta dobrze nam znana. Sekcja rytmiczna zalicza większą ilości karkołomnych przejść niż niektórzy muzycy grają przez całe życie. Trzeba przyznać, że takie rozlokowanie utworów na albumie jest zabiegiem bardzo trafionym, bo materiał dostaje kopa w odpowiednim momencie. “Octahedron” słucha się trochę inaczej niż ich poprzednie dokonania – brak wiążącego wszystko razem motywu, brak też choćby jednego kawałka ocierającego się swoją długością o 10 minut – ale jest to przyjemna odmiana.

Lekcja historii, nauczycielka pytania ucznia: “Powiedz Jasiu, kim był Mikołaj Kopernik?”. “Człowiekiem, który nazywał się tak samo, jak utwór z piątej płyty Mars Volty.” – mógłby odpowiedzieć Jasiu. No proszę, kto by pomyślał, że macki polskiej polityki historycznej dotkną także twórczość dawnych członków At The Drive-In pod postacią kompozycji “Copernicus”. To co najlepsze zostało zostawione na sam koniec. Płytę zamyka świetne “Luciforms”, przypominające najlepsze momenty z “De-loused In The Comatorium”. Charakterystyczna gitara Omara, fantastyczne partie perkusji i fortepian wchodzący pod koniec, czyli wszystkie znaki rozpoznawcze w jednym miejscu. Niektórzy zapewne zauważą także nieobecność instrumentów dętych, co jest skutkiem wyrzucenie z grupy odpowiedzialnego za nie Adriána Terrazasa-Gonzáleza.

Może i zjadają już trochę swój własny ogon, nie porywając swoją świeżością i oryginalnością jak dawniej. Ale to nadal jest The Mars Volta, której albumy można używać jako podkład do seansów spirytystycznych. “Octahedron” jest przystankiem końcowym pewnego etapu – muzycznie bardzo dobrym, ale wyczerpującym pewną koncepcję. Teraz, aby chłopaki mogli pójść dalej i ponownie zaskakiwać, będą musieli porządnie wymyślić się na nowo. W czym będę im jak zwykle gorąco kibicował.

Krzysztof Kowalczyk

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (18 głosów, średnio: 6,39 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.