<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: The Jesus Lizard &#8211; szepty i&#160;wrzaski</title>
	<atom:link href="http://www.uwolnijmuzyke.pl/the-jesus-lizard-felieton/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.uwolnijmuzyke.pl/the-jesus-lizard-felieton</link>
	<description>Zachwyć się!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 17:32:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: MP</title>
		<link>http://www.uwolnijmuzyke.pl/the-jesus-lizard-felieton/comment-page-1#comment-3583</link>
		<dc:creator>MP</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 11:05:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.uwolnijmuzyke.pl/the-jesus-lizard-felieton#comment-3583</guid>
		<description>Artykułu pewnie mógłby być lepszy, ale fajnie, że w ogóle jest :)
Pierwsze zetknięcie JL miało u mnie miejsce zupełnie przez przypadek, jeszcze w czasach przed mp3;) Zakupiłem na giełdzie pirackie &quot;the best of&quot; Nirvany gdzie znalazł się numer &quot;Puss&quot;. Na płycie nie było jakichkolwiek informacji,więc uznałem,że to Nirvana, tylko z dziwnym wokalem ;) Potem doczytałem (niezapomniane &quot;Bądź jaki bądź
&quot;), że to jednak nie Nirvana ;).
Co do dostępności: jeśli ktoś korzysta z ebaya to nie jest tak źle: do 50zł (płyta+koszty przesyłki) można znaleźć chociażby Goat,Down czy Bang, nową, w folii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artykułu pewnie mógłby być lepszy, ale fajnie, że w&nbsp;ogóle jest :)<br />
Pierwsze zetknięcie JL miało u&nbsp;mnie miejsce zupełnie przez przypadek, jeszcze w&nbsp;czasach przed mp3;) Zakupiłem na giełdzie pirackie &#8220;the best of&#8221; Nirvany gdzie znalazł się numer &#8220;Puss&#8221;. Na płycie nie było jakichkolwiek informacji,więc uznałem,że to Nirvana, tylko z&nbsp;dziwnym wokalem ;) Potem doczytałem (niezapomniane &#8220;Bądź jaki bądź<br />
&#8220;), że to jednak nie Nirvana ;).<br />
Co do dostępności: jeśli ktoś korzysta z&nbsp;ebaya to nie jest tak źle: do 50zł (płyta+koszty przesyłki) można znaleźć chociażby Goat,Down czy Bang, nową, w&nbsp;folii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
