22.02.2009 22:42

Autor: Łukasz Stasiełowicz

The Boxer Rebellion – “Union”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


the-boxer-rebellion-union.jpg The Boxer Rebellion – “Union”

W Stodole panowie podbili serca zgromadzonych, czyniąc różnicę między supportem polskim (Muchy), a angielskim nazbyt widoczną. Niesamowita energia oraz umiejętność stworzenia niepowtarzalnego nastroju zapadły w pamięć, tak jak i przebojowy “Watermelon” promujący pierwszy album. Wystarczy jednak zapoznawania, czas na recenzję albumu drugiego.

Utwór pierwszy to “Flashing Red Light Means Go”, który panowie już na koncertach dwa lata temu grali, bębenki na przedzie ustawione i przez panów od gitar okupowane czyniły go bardzo czarującym. Na płycie piosenka nic ze swego nastroju nie straciła, vibrato to technika, którą często można u panów z Londynu spotkać, jednakże w tym przypadku brzmi wyjątkowo. Nadmienić również wypada falset pana Nicholsona przeplatający się z normalnym głosem. Być może utwór będzie kolejnym kawałkiem singlowym, zasługuje na to, o czym przekonać się można odwiedzając profil grupy na portalu MySpace.

Na uwagę zasługuje również  pierwszy singiel “Evacuate”, który na długo przed digitalnym wydaniem “Union” się ukazał. Niesamowicie drapieżny wokal, świetny bridge, esencja The Boxer Rebellion? Być może.

“Evacuate”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Inna perełka, “The Gospel of Goro Adachi” rozpoczyna się bardzo spokojnie i tak już pozostanie, choć emocji tu nie brakuje, wzruszający falset i pomysłowe instrumentarium na pewno głów słuchaczy przez czas jakiś nie opuszczą.

Czyż to wszystko czym panowie zaskoczyli? Zdecydowanie nie. Popadać jednak w zachwyt nie należy, grupa wydała płytę dobrą, widać u nich inklinacje do gry na światowym, najwyższym poziomie, jednakże przed panami jeszcze droga dość długa. Z całą pewnością najnowszy album The Boxer Rebellion nie nudzi, wyniki sprzedaży poprzez iTunes są rzekomo bardzo dobre. Fani rozczarowani, więc być nie mogą, a nowi już się na horyzoncie pojawiają, wykupując ostatnie bilety w klubach koncertowych.

Londyńczycy należą do ludzi, którzy potrafią przekonać na żywo o swoich nieprzeciętnych zdolnościach, a dodatkowo ich skromność urzeka. Wszystkim zainteresowanym radzę pozbyć się wątpliwości i jak najszybciej zaopatrzyć się w bilety, by móc ich zobaczyć, choć Polski nie odwiedzą, u sąsiadów się pojawią.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (37 głosów, średnio: 7,81 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.