05.03.2011 21:14

Autor: Maria

Tango to pasja! Rytm! Namiętność! …a my tak na siedząco?

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


gotanproject.jpg Najpierw jest pożądanie. Potem – pasja. Później rodzi się podejrzenie i zazdrość, która doprowadza do szaleństwa. Tango to taniec kochanków, którzy walczą ze sobą, a jednocześnie nie mogą bez siebie żyć.

Tango wyraża namiętność, pożądanie i pasję. Dlatego zapewne w pewnym okresie w swojej ojczyźnie był tańcem zakazanym ze względu na zbyt erotyczny charakter i zbyt bliski kontakt między tancerzami. Dziś wolno tańczyć je wszędzie, a Gotan Project z ogromnym powodzeniem, wprowadza klasyczne tango na klubowe parkiety.

Krótko po godzinie 20 w czwartek 24 lutego, scenę we wrocławskiej Hali Orbita w swoje władanie przejęła argentyńsko – francuska grupa Gotan Project. Oni w klasycznych czarnych garniturach i kapeluszach, ona w czarnej satynowej wieczorowej sukni, na scenie tonącej w zmysłowej czerwieni. Rozpoczęli klasycznym rytmem, które przeszło w “época”, zadedykowali Julio Cortazarowi “Rayuelę”, która wykorzystuje fragmenty książki pisarza, a outro utworu wzbogacili didżejskim setem. Piosenki z najnowszej płyty, mieszały się z wcześniejszymi utworami, a pomiędzy muzycy nawiązywali kontakt z publicznością. Już przy pierwszych słowach po polsku, zespół zaskarbił sobie przychylność słuchaczy, tym bardziej, że “Dziękuję very much”, czy “Dobry wieczór Wrocław” powtarzało się stosunkowo często. Zespół natomiast zaskoczyło, że publiczność rozumie, co mówią po hiszpańsku.

Początek koncertu zapowiadał się strasznie sztywno, ze względu na siedzący charakter imprezy. Oni na scenie grają gorące rytmy, akordeon i skrzypce uwodzą swoim dźwiękiem, a publiczność siedzi, każdy na swoim miejscu, za które zapłacili spore pieniądze. “Let’s rock the house!” zakrzyknął jeden z muzyków, jedna para nieśmiało zaczęła tańczyć pod sceną w rytmie na 2/4, a za nimi szybko poszli inni, niekoniecznie znający nawet krok podstawowy klasycznego tanga.

Im dłużej trwał koncert, tym więcej w piosenkach pojawiało się elektronicznych elementów, więcej było setów didżejskich, modulowanych wokali i dyskotekowych, pulsujących basów. Szczególnie zaskoczyła “Gloria” wzbogacona o wyjście na wzór “Technologic” daft punk. Szkoda tylko, że przyjemność obcowania ze współczesnym tangiem trwała niewiele ponad godzinę. Zespół na szczęście był jeszcze dwukrotnie wywoływany na bis. Tu zagrali już spokojniejsze utwory i zaprezentowali publiczności najnowszą piosenkę, “Imigrante”.

Gotan Project pokazali, że tango to nie tylko taniec, czy muzyka, ale cała bogata kultura z nimi związana. I właśnie z tego powodu nikt nie powinien żałować pieniędzy wydanych na bilet. W końcu w jego cenę wliczono kulturalną podróż po Argentynie.

Maria Grudowska

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.