30.10.2009 00:23

Autor: Patryk

Szwedzi z Jeniferever zagrali w gdyńskim Uchu

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


jeniferever-by-alberto-polo-iaaez.jpg Szwedzi z Jeniferever zagrali w gdyńskim Uchu

Czemu Skandynawia potrafi wypuścić alternatywny zespół w Europę, a Polska nie? Na to pytanie nie odpowiem. Pewne jest jednak, że Jeniferever do czołówki europejskiej jest blisko. Potwierdzili to koncertem w Uchu.

Szwedzi z Jeniferever w swoim kraju są bardzo popularni, coraz bardziej stają się także rozpoznawalni w Europie. A w Polsce? Na internetowych forach bardzo ciepło przyjęto informację, że zespół będzie koncertował po naszym kraju. Niestety chyba ta wieść nie dotarła do zbyt wielu mieszkańców Trójmiasta.

Czemu? Na wtorkowym (27 października) koncercie w gdyńskim Uchu pojawiło się trochę ponad trzydzieści osób. Ci, którzy zdecydowali się wydać grosze na bilet, który kosztował raptem piętnaście złotych, na pewno nie wyszli niezadowoleni. Szwedzki zespół dał fantastyczny i bardzo energetyczny koncert, nic sobie nie robiąc ze skandalicznie niskiej frekwencji.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Jeniferever, zespół nazwany na cześć jednego z utworów Smashing Pumpkins, to ciekawy zlepek kilku nurtów. Patrząc na piątkę Szwedów odnieść można było wrażenie, że zaraz zaczną grać w stylu brytyjskim, indie rockowym. Nic bardziej mylnego, muzycy zaprezentowali szereg bardzo dojrzałych utworów, które ciężko zamknąć w jednych ramach.

Jeniferever sprawnie lawirowali między tradycyjnym rockiem, post-rockiem, shoegazem, a momentami ambientem. Wokaliście, Kristoferowi Jönsonowi, świetnie wychodziły także wolne, szeptane i bardzo mocno pesymistyczne nacechowane utwory, np. “Concrete and Glass”. Na szczęście takich było znacznie mniej, a zespół brzmiał znacznie mocniej niż na dwóch płytach, które ma w dorobku.

Słuchanie i oglądanie efektownych i mocno rozbudowanych shoegazowych fragmentów sprawiało ogromną przyjemność, widać było także pasję u muzyków, wczuwających się i momentami szalejących z gitarami na scenie. Bisowe kawałki wokalista kończył między publicznością, raz wręczając nawet swoją gitarę jednemu z fanów. Ostatnie minuty koncertu Jeniferever przerodziły się w jedną wielką ścianę dźwięku, improwizację, która świetnie zamknęła koncert w Uchu.

Po występie Jeniferever pozostaje liczyć, że następne ambitne gwiazdy przyciągną większą liczbę publiczności niż Szwedzi z Uppsali. Najbliższy test dla trójmiejskiej publiczności już w grudniu, gdy także do Ucha przyjedzie eksperymentalny Tortoise z Chicago.

Patryk Siedliński
Tekst pochodzi z portalu MM Trójmiasto, zobacz zdjęcia z koncertu!

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.