28.03.2011 07:21

Autor: Maria

SoundQ – “Cargo Planes” EP

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


soundq-cover.jpg SoundQ – “Cargo Planes” EP
Wydanie własne/2010

Naprawdę warto posłuchać.

Zastanawiam się czasem, jak małą trzciną (myślącą!?) jest człowiek i ile w przestrzeni jest niepoznanej i nieogarniętej przez niego świetnej muzyki. W mainstreamie czasem tylko trafi się perełka, a zespoły bardzo dobre często pozostają niedostrzeżone lub niedocenione. A szkoda, bo posłuchać ich warto.

SoundQ całkowicie nieznani nie są: wygrali konkurs artystów niezależnych organizowany przez Interię, Polskie Radio Euro i Audioriver Festiwal, co pozwoliło im wystąpić na wspomnianym festiwalu. Zespół został również finalistą prestiżowego, łódzkiego Pepsi Vena Music Festiwal, a aktualnie walczą w konkursie Era Music Garden.

Pierwszą płytę zespół wydał w czerwcu 2009 roku. “Semaphores, Dogs and Traces” powstało po części w domowych studiach, a także w Firmie Producenckiej Gorycki Sznyterman. Płyta, choć wydana własnym nakładem z dala od jakiejkolwiek promocji, również zdobyła zespołowi spory zastęp fanów.

W 2010 roku zespół wydał EPkę zapowiadającą kolejne wydawnictwo. “Cargo Planes” to trzy utwory z idealną mieszanką elektroniki, żywymi instrumentami i przyjemnym, subtelnym męskim wokalem. Głęboka, a zarazem przebojowa alternatywa.  W utworach dominuje elektronika, ale pojawia się też bardziej “klasyczne” instrumentarium, jak cymbały w “Elephant’s Graveyard” czy linia fletu zagrana przez Annę Nizio w “Cargo Planes”. I oczywiście wokal. Kuba Kubica potrafi zaśpiewać nisko i przejmująco albo niczym Charles Haddon, bez udziwnień, szczerze i prosto. Co kontrastuje z misternością muzyki.

Tytułowy utwór może wywołać skojarzenia z Adre’n'Alin: dopracowane dźwięki, linia fortepianu, męski głos. Różnica polega przede wszystkim na tempie – SoundQ reprezentuje rytmy klubowe, z szybszym bitem, choć nie brak tu też fragmentów pełnych melancholii. Podobnie jak u Igora Szulca, utwory dopracowane są do najmniejszych elementów. Przejścia, syntezatory w tle, perkusja… nie ma tu przeładowania elementów, choć po dokładniejszym wsłuchaniu okazuje się, że jest to misterna układanka wielorakich dźwięków pojawiających się i znikających w tle lub wypływających na pierwszy plan.

Będąca zapowiedzią kolejnej płyty EPka “Cargo Planes” jest zdecydowanie lepsza od debiutu. Bardziej rozbudowana, bogatsza, pełniejsza. Mamy przed sobą zespół bez parcia na karierę, który skupia się na robieniu muzyki dopracowanej w każdym szczególe. Szkoda, że reprezentacja nadchodzącej płyty to tylko trzy utwory. Zbyt szybko lista w winampie się zapętla.

Na koniec najważniejsze: epkę można pobrać z oficjalnej strony zespołu. Bierzcie i słuchajcie tego wszyscy!

Maria Grudowska.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (11 głosów, średnio: 7,27 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.