22.11.2010 02:04

Autor: Michał Wieczorek

Something Like Elvis i Ed Wood zagrali w Warszawie

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


sle.jpg Something Like Elvis i Ed Wood zagrali w Warszawie

Sceniczne zniszczenie i wykonawcza perfekcja. W takiej kolejności.

Na salę widowiskową Laboratorium CSW wszedłem, gdy już zaczęli się produkować Ed Wood. Od razu po wejściu na twarzy pojawiło mi się wielkie WTF?? Ludzie siedzieli. Jeszcze raz: na scenie dwuosobowa sceniczna apokalipsa, a ludzie siedzą zblazowani na podłodze. Coś tu nie gra. Kuba Ziółek miał podobne wrażenie,bo ze sceny kazał w kilku mocnych słowach wstać. Na sczęście publiczność się posłuchała i podniosła swoje tyłki do góry. Nadal było drętwo, a reakcje ludzi dość chłodne. Ja sam miałem mieszane uczucia, bo z jednej strony to w końcu Ed Wood, a z drugiej zawiedli mnie. Koncert przed Polvo podobał mi się dużo bardziej. Może zawiniło nienajlepsze nagłośnienie, a może sceptycznie nastawiona publika podcięła bydgoszczanom skrzydła. Szkoda.

Na Something Like Elvis zagęściło się na sali i nikt nie myślał nawet o siedzeniu. Nic dziwnego, większość przybyłych to pokolenie dobrze pamiętające pierwotną działalność SLE. Młodziaków, jak ja, można było policzyć na palcach jednej ręki. Koncert został entuzjastycznie przyjęty. Publiczność wdała się nawet w kilka dialogów z wesołkowato nastawionym zespołem. Przez te gadki i dość rozwlekłe, acz zabawne zapowiedzi piosenek, siadał klimat.

Zespół instrumentalnie dawał radę. Nagłośnieniowo również. Kilka momentów było naprawdę wybornych, lecz półtorej godziny to dla mnie o 20 minut za długo. Mogli skończyć przed bisami, które, mimo że całkiem fajnie zagrane, trochę mnie przynudzały. Chyba tylko mnie, bo publiczność długo nie chciała zakończyć koncertu.

Laboratorium jako miejsce na koncerty jest wyśmienite. Dobre nagłośnienie, dobra lokalizacja, szkoda tylko, że można tam wpuścić tylko 150 osób. Tyle było na koncercie i widać było, że spokojnie zmieści się jeszcze 100, zupełnie nie wiem, czemu CSW wyznaczyło taki limit. Mam nadzieję, że na inne koncerty będzie mogło wejść więcej osób.

Michał Wieczorek

Zobacz więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.