16.06.2009 23:14

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Soap&Skin – “Lovetune For Vacuum”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


soapandskin-lovetune-for-vacuum.jpg Soap&Skin – “Lovetune For Vacuum”
Couch Records/PIAS Records/2009

Ile to już Wunderkindów zaprzepaściło szansę na karierę? Anja Plaschg ma ku temu predyspozycje; jej tożsamość pełna jest sprzeczności i buntu. Pochodzi z ojczyzny Freuda. Te czynniki mogą mieć wpływ na jej “niestałość”, która dla jednych jest bodźcem zwiększającym kreatywność, dla innych natomiast początkiem końca…. 

Austriaczka wydała (bardzo) dobry album i to pomimo młodego wieku (rocznik 1990). Choć wiek z uwagi na wyjątkowe przypadki przestaje być koniecznym kryterium jakości. Wychowała się na wsi, gdzie nie mogła się odnaleźć, wyjechała początkowo do Grazu, a następnie do Wiednia. Jednak i tam szybko zakończyła edukację. Zmienność nastrojów dostrzegalna jest i na płycie. Ta jest  zdecydowanie mrocznym dziełem, traci wiele ze swego klimatu, kiedy słuchana w dzień.

Można doszukać się fragmentów jakby inspirowanych CocoRosie. Anja przyznaje się jednak raczej do wpływu takich artystów jak Björk, Xiu Xiu czy Aphex Twin. Mieszanka wielu gatunków, nieodłącznym elementem układanki jest pianino. Pod względem tekstowym zaskoczeni być nie możemy. Mrok, śmierć, bunt. Tytuły utworów nie mówią w kilku przypadkach absolutnie nic przeciętnemu Ziemianinowi. Boć skąd taki “Thanatos” znany być może? Nie każdy zgłębił mitologię grecką bądź zna cykl obrazów Jacka Malczewskiego. A może autorka tekstu kierowała się teorią Freuda o dwóch popędach, które kierują człowiekiem; Tanatos (dąży do autodestrukcji) oraz Eros (dąży do produktywności, szczególnie tej seksualnej)… Koniecznie należy przesłuchać. Ciekawa partia klawiszowa, industrialne sample i patetyczny głos, które łącznie mogą sprawić, iż przejdą nam na plecach ciarki.

Jest i trochę pozornego spokoju, który jednak ustępuje miejsca mrocznemu klimatowi.  Tak jak choćby singlowy utwór “Spiracle”, smutny tekst, wspomnienie dzieciństwa, które przeraża. Nastolatce udało się jednak uczynić kompozycję melodyjną. Całość poniżej.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Oczywiście nie jest to dzieło przełomowe współczesnej muzyki. Pokazuje jednak niewątpliwy talent Austriaczki. Są i kompozycje słabsze, które jednak pozostawiają dobre wrażenie dzięki klimatowi. Artystka pojawi się pod koniec października w Krakowie, by wystąpić na Unsound Festival. Ostatnia szansa, by zobaczyć Anję jako nastolatkę, która może zostać gwiazdą światowego formatu.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (32 głosów, średnio: 8,03 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.