12.01.2011 09:32

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Rozmowa z Robots In Disguise

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów, Tylko u nas, Wywiady

Wykonawcy: |


obraz-509.jpg Rozmowa z Robots In Disguise

O nowej płycie,  Londynie i Lady Gadze.

Idąc na spotkanie z Robots In Disguise nie wiedziałem do końca, czego się spodziewać po tych dwóch Angielkach. Basistka Sue Denim i gitarzystka Dee Plume, dwie wokalistki tworzące zespół od 10 lat, na albumach są odważnymi i nieprzewidywalnymi kobietami, piszącymi elektro-punkowe piosenki o hedonizmie i emancypacji. I trudno o inną ocenę duetu, jeśli wziąć pod uwagę, że dziewczyny napisały piosenkę o tytule “The Sex Has Made Me Stupid”, a na okładce płyty  “We’re In the Music Biz” pozują topless. Ciekawostką jest fakt, że na pierwszy rzut oka tego nie widać, ponieważ mają one na sobie misternie zrobiony bodypainting, udający szkolny mundurek. Z głową pełną tego typu obrazów i dźwięków wszedłem do garderoby przed gdańskim koncertem.

Zamiast wymyślnie ubranych, zwariowanych dziewczyn, zastałem w środku trzy spokojne i przesymaptyczne osoby – tą trzecią była perkusistka Gemma Hill, o wdzięcznym pseudonimie Ann Droid. Jedyne, co zdradzało ich sceniczne alter ega, były niezwykłe fryzury, zwłaszcza blond grzywka Sue, która mocno kontrastowała z resztą jej czarnych włosów. Szybko okazało się, że  dziewczyny nie tylko chcą odpowiadać na moje pytania, ale także czasem zadawać własne. Frapowało je, skąd w Polsce ludzie o nich wiedzą – na co odpowiedziałem, że jeśli ludzie nie kojarzą samego zespołu, to przynajmniej jego charakterystyczną nazwę. Poza tym, były przecież związane z IAMX, który ma u nas wierną rzeszę fanów.

rid-6.jpg Korzystając z okazji, pociągnąłem niejako temat IAMX’a i zapytałem, czy jego lider, Chris Corner, wyprodukuje czwarty album, jako że wyprodukował ich trzy poprzednie. Okazało się, że teraz za produkcję będzie odpowiadać m.in. Tim Holmes z Death In Vegas. Ponadto, nowy album będzie mniej hedonistyczno-imprezowy i, jak powiedziała Dee, “znajdą się na nim abstrakcyjne tematy, teksty będą nieco poetyckie; na pewno w pewnym sensie będą to piosenki rozpadzie związku między dwoma ludźmi”. Zespół wchodzi do studia już w styczniu, ponieważ w końcu udało mu się zażegnać kryzys finansowy wstrzymujący wszelkie nagrywanie. “Na początku chciałyśmy być niezależne od wytwórni płytowej i zrobić to tylko we własnym zakresie. Jednak szybko skończyły nam się pieniądze i koniec końców, wróciłyśmy do naszej wytwórni, która dała nam kasę” – opowiadała Dee. Dziewczyny przewidują, że płyta prawdopodobnie pojawi się w okolicach marca. Jeśli chodzi o styl muzyczny, to nadal możemy się spodziewać electro-punku, choć jak przyznały same wokalistki, również bardzo lubią grać swoją muzykę akustycznie. Zdarzyło im się zagrać krótką, akustyczną trasę z Amandą Palmer, a nawet dać koncert dla dzieci w bibliotece w londyńskim Camden Town.

Rozmowa zeszła na temat miejsca zamieszkania duetu, ponieważ niedawno obie Angielki powróciły do Londynu z Berlina, w którym mieszkały przez kilka lat. Stolica Niemiec przez długi czas była dla zespołu ciekawym i względnie tanim miejscem do rozwoju artystycznego. Sue wytłumaczyła, że miasto, w którym w danym momencie żyją, zależy właściwie od spraw sercowych, a właśnie w Anglii mają ukochane osoby i rodziny. Byłem ciekaw, czy nie przeszkadza im Londyn jako miejsce, w którym z wszelkich stron są otoczone muzycznym biznesem, tak często krytykowanym przez nie same. Okazuje się, że dużo poruszają się po mieście rowerem, wciąż odkrywając w nim nowe rzeczy, co stanowi dla nich antidotum na otaczający je zgiełk.

Biorąc pod uwagę wizerunek grupy, trudno było nie zahaczyć o opinie artystek na temat Lady Gagi. Odrzekły, iż nie miałby one nic przeciwko wystąpieniu przed Amerykanką jako support. Nietrudno wyobrazić sobie trzy charyzmatyczne, wymyślnie przebrane dziewczyny, jak rozgrzewają tłum swoimi piosenkami o kolejnych niekończących się imprezach.

Niestety musieliśmy już skończyć naszą rozmowę,  ponieważ supportujący dziewczyny Wolfgang in a Truck kończył rozgrzewać publiczność. Sam koncert był znakomity; mimo niewielkiej ilości osób zebranych w Centrum Stoczni Gdańśkiej, Robots In Disguise dały przepełniony surową, punkową energią show.

Krzysztof Kowalczyk

Zdjęcia z koncertu w Warszawie: Gosia Lewandowska

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.