08.12.2009 22:55

Autor: Zylka

Rozmowa z Jackiem “Budyniem” Szymkiewiczem

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Wywiady

Wykonawcy: |


budya.jpg Rozmowa z Jackiem “Budyniem” Szymkiewiczem

Pogodno jest pewnego rodzaju zjawiskiem, mówienie czy pisanie o Pogodno tylko i wyłącznie w kategorii zespołu muzycznego jest daleko idącym spłyceniem i uproszczeniem. Rozprawianie natomiast nad osobą Budynia, żywego ucieleśnienia absurdu i niewyobrażalnego talentu do kompozycji fantazyjnych utworów, ach… “brak słów to za dużo powiedziane”.

Z Budyniem rozmawiałem po występie Pogodno we wrocławskim Firleju w ramach AlterNative Tour, wyłapanie granicy pomiędzy prowadzeniem wywiadu, a poczuciem bycia wywiadowany jest w przypadku takiego rozmówcy chyba niemożliwe.

Uwolnij Muzykę!: Wasze koncerty to niewyobrażalna dawka abstrakcyjnego humoru, dobrej zabawy i kawał rockowego grania… naprawdę na scenie bawicie się tak dobrze jak to wygląda?

Budyń: Nie no co ty, oczywiście, że nie. Jesteśmy wyrachowanymi cynikami i to wszystko jest zaplanowane, obliczone. A na serio, to działa chyba na zasadzie obustronnej relacji, wymiany energii i wrażeń. Zespół napędza publiczność, a publiczność nas.

Uwolnij Muzykę!: Podoba Ci się nowy BiFF?

Budyń: A jaki jest stary?

Uwolnij Muzykę!: Nowy, w domyśle BiFF z płyty “Ano”.

Budyń: Aaa noo tak, ten podoba mi się, podoba.

Uwolnij Muzykę!: Od “Opherafolii” minęły już trzy lata, kiedy można spodziewać się jakichś nowości od Pogodna?

Budyń: W styczniu zaczynamy nagrywać płytę, a potem pewnie jakieś koncerty. Powinno się coś dziać.

Uwolnij Muzykę!: Skład zespołu został odrobinę zmodyfikowany, dołączył do Was między innymi Damian Pielka, basista Lecha Janerki. Nowy team będzie równie dobry jak poprzedni?

Budyń: Tego to nie wiem, się okaże. Na razie czerpiemy olbrzymią, obopólną przyjemność ze wspólnego grania i jest dobrze, ale jak to będzie wyglądało na płycie… nie wiem. Oby było radośnie.

Uwolnij Muzykę!: Ta trasa jest dosyć specyficzna, dzielicie scenę z dwoma innymi zespołami. Podoba Ci się taki pomysł? W końcu publiczność na koncercie jest podzielona między fanów różnych bandów.

Budyń: Tak… zdecydowanie tak, choć nie zawsze obecne są na koncercie wszystkie trzy zespoły to jednak na tej trasie zagraliśmy już kilka bardzo fajnych koncertów, jest przyjemnie.

Uwolnij Muzykę!: Jak to jest z tymi “prezerwatywami dla pań”? To Twój osobisty manifest równoprawności?

Budyń: To taki żart jest, choć osobiście czuję się po trochu męskim szowinistą co przejawia się między innymi tym, że puszczam panie pierwsze w drzwiach. Jestem takim kultywatorem starodawnych zasad. Ale wiadomo też, że są pewne kręgi kobiet-feministek, które to nie życzą sobie tego, dlatego zażartowałem sobie po cichu z tego nowego feminizmu, odrobinę według mnie absurdalnego, bo jak przepuszczenie kobiety przodem można traktować jako ubliżanie kobiecie… nie wiem.

Uwolnij Muzykę!: Pewne zabobony mówią, że utrata włosów oznacza umykanie nadziei, nie straszne jest Ci łysienie?

Budyń: To już się dzieje, więc co ja mogę… ale nadziei nie tracę. Wiesz, to trochę tak jak w sinusoidzie, czasem robi się odrobinę smutniej, ale i tak wszystko się wyrówna, jak to w sinusoidzie.

Uwolnij Muzykę!: Nie pchacie się do mediów, nie wyskakujecie ludziom z lodówki. Uważasz, że dobra muzyka obroni się sama?

Budyń: To nie jest też tak, że my nie wykonujemy żadnych medialnych kroków. Do danego rodzaju sztuki, muzyki trzeba dobrać odpowiedni przekaz marketingowy. Ciężko mi byłoby wyobrazić sobie Pogodno, który byłby tak ofensywny w mediach jak dajmy na to Doda. To tak jakbyś… “zaprosił Budynia do Tańca z Gwiazdami” [rzucił wokalista L.Stadt - Łukasz Lach]. No właśnie [dodał Budyń].

rozmawiał Krzysiek Żyła

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.