18.04.2009 10:40

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Röyksopp – “Junior”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


royksopp-junior.jpg Röyksopp – “Junior”

Po czterech latach przerwy wszyscy fani norweskiego duetu zadają sobie zapewne to samo pytanie: w którą stronę poszli? Czy “Junior” będzie bliższy spokojnemu i delikatnemu “Melody A.M.”, czy też mroczniejszemu “The Understanding”? A może postanowili odkryć nieznane rejony? Prawda jak zwykle leży po środku.

Kiedy mój brat po raz pierwszy zobaczył klip do “Happy Up Here”, skomentował go słowami: “Wydają po 4 latach płytę, która brzmi tak samo jak debiut. Bez sensu.” Po przesłuchaniu “Juniora” okazało się, że ta ocena nie była słuszna, choć powoli zaczynam tego żałować.

O ile wspomniane “Happy Up Here” przypadło mi do gustu i od razu poczułem się jak w domu, to kolejny kawałek wywołał u mnie spore wątpliwości. “The Girl And The Robot” z udziałem skandynawskiej gwiazdy pop, Robyn, jest całkiem przyjemne ale… zbyt popowe jak na Röyksopp. Gdybym chciał posłuchać takiego popu, sięgnąłbym po jakąś starszą płytę Madonny. Podobnie, trochę zawiodły mnie utwory z udziałem Karin Dreijer Andersson, wokalistki The Knife. Spośród dwóch piosenek z jej udziałem oczekiwałem choć jednej perełki na miarę fantastycznego “What Else Is There”. Co prawda zarówno “There Must Be It”, jak i “Tricky Tricky” stoją na pewnym poziomie, ale uczucie niedosytu i tak pozostało.

Za dużo znalazło się na “Junior” utworów, w których dominuje śpiew zaproszonych gości. Zdecydowanie za mało kompozycji takich, jak będące jednym z najmocniejszych punktów albumu, instrumentalne “Röyksopp Forever”. Brakuje mi także czegoś bardzo charakterystycznego dla twórczości Norwegów, a mianowicie chwili oddechu. Dobrym pomysłem było wymieszanie stylistyk obu poprzednich płyt – ale cóż z tego, jeśli naprawdę trudno jest się porządnie zatopić w klimat całości. Pewne wytchnienie przychodzi dopiero pod koniec płyty wraz z “Silver Cruiser”.

Na osłodę mogę dodać, że duet nie zawiódł, jeśli chodzi o produkcję i wplatanie z gracją rozmaitych muzycznych smaczków. Słychać lekkość i zabawę, jaką przy tworzeniu “Junior” mieli Torbjorn Brundtland i Svein Berge. Ale to nie zmienia faktu, że nie takiej twórczości oczekuję po Röyksopp. Poszli o jeden most za daleko, tracąc na rzecz przebojowości swój downtempowy feeling. Pozostaje mieć nadzieję, że “Senior”, który ukaże się jeszcze w tym roku, zgodnie z zapowiedziami będzie znacznie mniej komercyjny od swojego młodszego brata.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (28 głosów, średnio: 7,50 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.