07.05.2009 20:48

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Reklamuzyka #1 – wieczór kawalerski

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Tylko u nas

Wykonawcy: |


reklamuzyka3.png Reklama 1:1 Muzyka? W pierwszym pojedynku remis. Dzięki umiejętnemu wykorzystaniu psychodelicznej muzyki w reklamie opisującej skutki wieczoru kawalerskiego.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zapewne niejednej osobie zapadła w pamięć reklama,w której nagi mężczyzna permanentnie biegnie, po drodze zdobywając kolejne części swego ubrania. Ostatecznie dociera do swego “telos” (celu), czyli kościoła gdzie bierze ślub. Ostateczna konkluzja jaką można wysnuć jest taka, iż pan miał niepowtarzalny wieczór kawalerski (uśmiechy prawdopodobnych sprawców są bezcenne). Reklama znana była wielu osobom, lecz nie każdy potrafiłby powiedzieć, co w zasadzie było produktem. Jego nazwa pojawia się jedynie na kilka sekund, na planszy. Brak lektora, brak dźwięków, uwagę zwraca więc muzyka.

Jeden z większych błędów, jakie można popełnić przy produkcji reklamy – poleganie wyłącznie na peryferyjnej technice zmiany postawy. Bodźce, które nie wymagają ogromnej uwagi, wysiłku umysłowego potrafią owszem zainteresować, lecz w reklamie może to być rzecz zabójcza, reklamę ogląda się nawet chętnie, ale szybko zapomina się, co właściwie było reklamowane, a nie takie jest założenie (przynajmniej nie większości). W omawianym przykładzie, ważną rolę odgrywa obraz oraz muzyka, ale nie treść, nie produkt. Część osób jest skłonna oglądać dla elementów humorystycznych, inni zwracają uwagę na muzykę. A któż jest jej autorem?

whitey.jpg Whitey. Brytyjczyk, który zasłynął za sprawą albumu o ciekawym tytule “The Light at the End of the Tunnel is a Train” (Światło na końcu tunelu to pociąg). Wymieszanie muzyki rockowej z elementami elektronicznymi spodobało się wielu krytykom. Niektórzy z nich postrzegają krążek Londyńczyk za pierwowzór późniejszych dokonań w dziedzinie electro-rocka. To właśnie na tym albumie pojawił się słynny już utwór “Non Stop”, który służy jako podkład do reklamy. Wersja “live” jest bardzo abstrakcyjna i nie każdemu przypadnie do gustu. Dość specyficzny klip do utworu studyjnego możecie obejrzeć poniżej. Czwórka muzyków siedzi w małym kartoniku wykonując utwór, podczas gdy parę osób przygląda im się.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Jak potoczyła się dalsza kariera Whitey’a? W 2007 roku “wyciekł” album “Great Shakes”, w konsekwencji fani nie doczekali się fizycznego wydawnictwa. Pojawiła się natomiast bardzo krótka EPka “Wrap It Up”.  Osobistością pan N.J. Whitey jest dość enigmatyczną. Rzekomo chowa się po ciemnych kątach, za produkcję albumów odpowiada wyłącznie on, jedynie na scenie towarzyszą mu muzycy. W swej ostatniej notce na MySpace z września 2008 roku ostrzega przed używaniem wyrażenia “LOL” w wiadomościach kierowanych ku niemu, tacy użytkownicy, jak oznajmia Whitey, są automatycznie blokowani.

“Whitey” to nie pierwszy pseudonim, pod jakim publikuje artysta, ze względu jednak na swą tajemniczą naturę i brak wywiadów nie wiadomo jednak przy jakich jeszcze projektach pracował muzyk. W tym roku (lato) ma ukazać się kolejny album “Stay On The Outside”. Na szczegóły przyjdzie jednak poczekać.

Jakiś czas temu Whitey przyznał się do współpracy z grupą The Broken Hearts. Najprawdopodobniej jest to jednorazowy wybryk, choć w przypadku tego muzyka niczego nie można wykluczyć. Efektu można posłuchać poniżej.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.