07.01.2010 01:07

Autor: marcwandas

Skandynawia, czyli chłód i radość – Rasmus Stolberg z Efterklang

Kategorie: Czytelnia, Wywiady

Wykonawcy:


W przerwie między obowiązkami szefa wytwórni muzycznej a graniem w jednym z najlepszych skandynawskich zespołów, tuż po zakończeniu trasy koncertowej promującej ostatnią koncertówkę Efterklang “Performing Parades”, Rasmus Stolberg znalazł czas na pogawędkę. Bardzo miłą. W oczekiwaniu na nowe nagrania zespołu (zapowiadane LP “Magic Chairs”) proponuję zerknąć okiem na refleksje muzyka dotyczące Skandynawii, ostatniego albumu i codziennych obowiązków. 

efterklang_rasmus.jpg

Uwolnij Muzykę!: “Performing Parades” nagraliście z orkiestrą. To dosyć ciekawa okoliczność. W jaki sposób różnił się ten koncert od tych, które gracie na regularnej trasie? Zaliczyłbyś więcej tego typu występów?

Rasmus Stolberg: Zawsze będę pamiętał ten koncert jako jedną z najlepszych rzeczy, które kiedykolwiek przeżyłem. Klimat, który udało się wtedy uzyskać, był niesamowity. To raczej niepowtarzalna rzecz, dlatego raczej wolałbym patrzeć na to jako wspaniały wyjątek od reguły. Koncert rzeczywiście był inny. O wiele więcej przygotowań, rzecz jasna, przearanżowanie utworów. Do tego trzeba było się niesamowicie zgrywać. Nie było czasu na pomyłkę. Wszyscy zaczynamy wtedy, kończymy wtedy, gramy daną nutę wtedy. Niewiele miejsca na improwizację.

Uwolnij Muzykę!: Na co dzień musisz znaleźć czas na pracę we własnej wytwórni płytowej, czyli Rumraket, grę w Efterklang i swoje codzienne obowiązki. Czy to nie za wiele dla jednej osoby?

Rasmus Stolberg: (śmiech) No tak, rzeczywiście. Praca we własnej firmie płytowej to szczególnie ciekawe, ale i trudne zajęcie. To znaczy… No wiesz, w dzisiejszych czasach konkurencja na rynku jest ogromna, trudno jest sprzedać nagranie. Początki rzeczywiście łatwe nie były, jednak w tym roku idzie nam naprawdę dobrze. Mamy u siebie świetne zespoły i mam nadzieję, że będzie ich przybywać. Rzeczywiście w tym pędzie trudno znaleźć chwilę na nudę, ale do tej pory cieszy mnie to, co robię.

Uwolnij Muzykę!: Jako zespół jesteście częścią specyficznej sceny skandynawskiej. Dla wielu ludzi termin “muzyka skandynawska” jest niemal określeniem gatunku. Jak określiłbyś Skandynawię jako region w dwóch słowach?

Rasmus Stolberg: Hmm… Zimna i… szczęśliwa.

Uwolnij Muzykę!: Czy te same określenia odniósłbyś do skandynawskiej muzyki?

Rasmus Stolberg: Cóż, zdarza się czuć specyficzny chłód w twórczości Skandynawów. Ale zdarza się też wiele ciepłych odczuć. Takich jak szczęście, utwory bardzo często są wesołe. Może to właśnie tęsknota za ciepłem, brak słońca?

efterklang_rasmus3.jpg Uwolnij Muzykę!: Czy skandynawska kultura, fakt, że jesteś Skandynawem, wpływa na twoją muzykę?

Rasmus Stolberg: Szczerze mówiąc… nie sądzę, by to była sprawa pochodzenia. To znaczy, wiem, że muzyka stąd jest w wielu przypadkach zupełnie różna od tej, która pochodzi z innych regionów Europy i świata, ale nie łączyłbym jednego z drugim. Tak naprawdę wyrośliśmy z szeroko rozumianej sceny indie i do dziś możemy być do niej zaliczani. Wytworzenie się specyficznego klimatu w tej muzyce wychodzi raczej z tego, że zespoły na siebie wpływają. Często razem gramy, jesteśmy aktywną częścią tej sceny, dlatego inspirujemy się nawzajem. I dlatego, według mnie, muzyka skandynawska ma w sobie tyle specyficznego piękna.

Uwolnij Muzykę!: Czy sądzisz, że pochodzenie daje zespołom z Północy większe szanse na międzynarodowy sukces?

Rasmus Stolberg: Wielu ludzi sięga po różne skandynawskie wydawnictwa właśnie dlatego, że słuchało już muzyki z naszych stron, wiem o tym.  Jednak spojrzałbym na to z innej strony. Skandynawia to spory kawałek terenu. Naprawdę ogromny rynek, na którym wydaje się dużo dobrej muzyki. Do tego kraje są ze sobą zintegrowane, mają wspólną historię, podobną kulturę. Dlatego zespołom np. ze Szwecji może być łatwiej odnieść sukces w Norwegii, co niesie za sobą również większe szanse zaistnienia poza Skandynawią.

Uwolnij Muzykę!: Mija 2009 rok, jakie są twoje ulubione nordyckie płyty z tego okresu?

Rasmus Stolberg: Trochę reklamy, szczerze muszę polecić zespół Taxi Taxi! nagrywający dla mojej wytwórni. Poza tym w 2009 na pewno duże wrażenie zrobiła na mnie płyta mum.

Rozmawiał Marcel Wandas

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.