04.02.2010 01:00

Autor: Zylka

“Generalnie, nie jest źle” – Basia Wrońska i Szymon Tarkowski z Pustek

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Wywiady

Wykonawcy:


pustki-02.jpg “Generalnie, nie jest źle” – Basia Wrońska i Szymon Tarkowski z Pustek

Pustki wdrapały się już na piedestał młodych, polskich zespołów i utrzymują wśród nich jedną z liderujących pozycji. Z Basią i Szymonem spotkałem się przy okazji wrocławskiego koncertu promującego album “Kalambury”.

Sama rozmowa odbyła się na kilkanaście minut przed wejściem zespołu na scenę. W enigmatycznych okolicznościach, w pierwszym rzędzie świecącej jeszcze pustkami dużej sali wrocławskiego Impartu. Dosłownie w minutę po zakończeniu dialogu (bo nie chciałbym tu używać topornego rzeczownika “wywiad”) sala zaczęła napełniać się zmarzniętymi ludźmi, a wśród nich był m.in. Filip Zawada, były członek zespołu.

Pustki zagrały koncert magiczny, prawdziwie nowofalowe wykonanie “Końca Kryzysu” czy usłyszenie “Nieodwagi” oraz “Notesu” w wykonaniu Basi jeszcze bardziej przekonało mnie do ich twórczości. Unikalne koncertowe brzmienie Pustek, podrasowane gitarą Radosława Łukasiewicza wykonania. Jako sympatyk muzyki polskiej, absolutnie nie boje się pokazać ich światu, niech jadą do Ameryki… im się może udać.

I wszystko było by tak pięknie, tylko kto wpadł na pomysł zorganizowania koncert z zamysłem umieszczenia publiki w pozycji siedzącej. Temu… temu piątki nie przybiję.

uwolnijmuzykę!: Jest coś czego się się boicie, oprócz “raka płuc i utraty słuchu”?

Szymon: Ja się czasami boję, że nie będę miał po prostu na życie, naprawdę! Wiesz przecież jak jest z zespołami… rozpadają się, tracą popularność i w pewnym momencie można wylądować, jak to się mówi, z ręką w nocniku.

Basia: Ja mam podobne obawy co Szymon, boję się, że na stare lata nie będę mieć z czego żyć, że nie uzbieram sobie tej emerytury i nie daj Boże, będę do tego samotna. Będę zdychać z głodu i zjedzą mnie psy. Tego obawiam się chyba najbardziej.

uwolnijmuzykę!: Pytam dlatego, bo w niecały rok po “Końcu Kryzysu”, który był dla zespołu kolejnym niezwykle ważnym punktem przełomowym, zarówno w stylistyce jak i w progu popularności zdecydowaliście się wydać kolejny album. Wymagania były bardzo wysokie.

Szymon: Ale my jesteśmy odważni.

Basia: Nie no… oczywiście, że zawsze pojawia się cień niepewności w chwili gdy podejmujesz się czegoś nowego. Tym bardziej, że “Końcowi Kryzysu” towarzyszył ogromny boom medialny z nią związany, to po tej płycie otrzymaliśmy nominację do Paszportów Polityki, tak samo zresztą stało się po “Kalamburach” co jest niezwykle budujące. Ale z drugiej strony… chyba już się tak bardzo na tym nie skupiamy, zależy nam bardziej na tym, aby poziom artystyczny naszego wydawnictwa nas zadowalał. To jest chyba kwestia pewności, kiedy my jako zespół jesteśmy czegoś pewni, zdecydowani, wtedy te negatywne recenzje nie są nam w stanie tak bardzo zagrozić.

uwolnijmuzykę!: Teksty, które wybraliście na “Kalambury” pochodzą przede wszystkim z przełomu XIX i XX wieku, czy według Was mają one jakiś wspólny mianownik?

Szymon: Wiesz co, ja nie doszukiwałbym się jakiegoś drugiego dna w tym, że są to teksty akurat z przełomu wieku. Dobieraliśmy je przede wszystkim według takich cech, jak te czy da się je w ogóle zaśpiewać, czy Basia jest w stanie się z nimi zidentyfikować. To był stricte, że tak powiem, subiektywno-artystyczny dobór. Decydowało po prostu to, czy dany tekst nam się podoba czy nie. Gdybyśmy znaleźli jakiś fajny tekst z XIV wieku to pewnie też byśmy go zaśpiewali, tylko że wtedy nie pisali takich tekstów… raczej same po łacinie.

pustki-10.jpg uwolnijmuzykę!:
W styczniu zagracie jedenaście koncertów, potem planowana jest miesięczna przerwa koncertowa… czy traktujecie tę trasę jako przetarcie przed występem na festiwalu w Stanach?

Szymon: Przede wszystkim, musimy zdementować iż mamy jakąkolwiek przerwę, bo rysują się już jakieś plany koncertowe na luty. Zagramy cykl spektakli do “Cokolwiek się zdarzy – Kocham cię” w Teatrze Rozmaitości więc przez tydzień będziemy prawie codziennie grać muzykę do spektaklu. Poza tym nagrywamy koncertowe DVD właśnie w lutym, przy czym niewątpliwie będzie mnóstwo pracy gdyż należy się do tego dobrze przygotować. Zarówno muzycznie jak i scenograficznie. Więc tak naprawdę luty będziemy mieli bardzo pracowity, a tym co będzie w Stanach… zaczniemy martwić się w marcu.

uwolnijmuzykę!: Jaki materiał zaprezentujecie na SXSW, będą to oryginalne polskie liryki, czy raczej wzorem Republiki i jej występu na Roskilde zagracie swoje utwory w tłumaczeniach na język angielski?

Basia: Na pewno zaśpiewamy kilka piosenek po angielsku, bo tak po prostu będzie lepiej, łatwiej dla tamtego audytorium. Nie poruszam już kwestii tego, czy dla nas jest to fajne czy nie. Tak po prostu musimy zrobić.

Szymon: I nawet dwa już takie mamy!

uwolnijmuzykę!: A które, jeśli można wiedzieć?

Szymon: “Czerwoną falę” i “Niezdrowy rozsądek”

Basia: Mamy już przetłumaczone te teksty, nagraliśmy nawet wstępne wersje tych utworów, żeby się jakoś z nimi osłuchać, zapoznać i oswoić. Natomiast co do samego koncertu na SXSW, będzie to o tyle wyjątkowa sprawa, że będziemy mieli tam ograniczony czas, 50 minut. I musimy ten czas jak najlepiej wykorzystać, zaprezentować się z jak najlepszej strony. Planujemy raczej mniej balladowy występ, będzie zdecydowanie bardziej energetycznie, może trochę przekrojowo przez nasze inne, starsze płyty. To jeszcze jest do dogrania, gdyż będziemy dopiero montowali, zgrywali ten program. Ale na pewno będzie to zdecydowanie energetyczne wejście.

Szymon: Taka piguła Pustek.

uwolnijmuzykę!:
A propos prezentowania się z jak najlepszych stron, wykonam mały przytyk do wyprawy do Stanów i postaram się poszukać sensacji. Zespół Pustki romansuje z legendarną wytwórnią SUB POP?

Szymon: Rozmawiamy. Tyle możemy powiedzieć, że rozmawiamy i to nie jest żadną tajemnicą. Zespół Pustki gawędzi z wytwórnią SUB POP.

Basia: Jest tak jak mówi Szymon, udało nam się spotkać z Jonathanem Ponemanem kilkakrotnie, podoba mu się bardzo nasza muzyka. Słucha naszych płyt, odwiedził nas też w studio podczas nagrywania “Kalamburów”. I tak naprawdę jest naszym dobrym… kumplem, dobrym duchem, który nas mobilizuje i w nas wierzy. Ale póki co, nic więcej się nie wydarzyło.

Szymon: Niczego nie podpisaliśmy! (śmiech)

uwolnijmuzykę!: Ostatnio po raz drugi otrzymaliście nominację do Paszportów Polityki, kilka tygodni temu odebraliście nagrodę im. Grzegorza Ciechowskiego, “kumplujecie” się z Jonathanem Ponnemanem. Czujecie się zespołem zauważonym, dowartościowanym i w pewnym stopniu spełnionym?

Szymon: Wiesz, całe to zamieszanie powoduje jedynie to, że gramy na trochę lepszych warunkach i dzięki temu śpimy w lepszych hotelach i mamy kierowcę, który zawozi nas na koncerty. Choć przyznam, że to jest fajne. Ale my nie należymy raczej do tych ludzi, którzy potrzebują głaskania po głowach i pochwał. Wystarczy, ze my sami wiemy, że to jest fajne. Dzięki tym nagrodom mamy szansę po prostu grać w lepszych salach a po koncercie nie musimy spać na podłodze u organizatora. To są pozytywne aspekty tego wszystkiego co się wokół nas dzieje.

uwolnijmuzykę!: Coraz głośniej mówi się o pewnej transformacji pokoleniowej w polskiej muzyce. Muchy traktuje się jako latorośl Republiki, Gaba Kulka kontynuuje tradycje polskich wokalistek. Czy Pustki odnajdują się gdzieś w tej transformacji, chronologicznej przemianie?


Basia:
Wiesz co… dziś oglądaliśmy fajne nagranie o The Animals. (Szymon wybucha śmiechem). Jest to pewnie dosyć odważne porównanie.

Szymon: My jesteśmy bliżsi kręgom rock’n'rollowym, lata 60, 70. Beatlesi, Animals, Velvet Undeground (ponowny śmiech Szymona)

Basia: Dokładnie, bardziej te klimaty… kultywujemy raczej pewnie tradycje takiej surowości brzmieniowej.

pustki-06.jpg uwolnijmuzykę!: A pod względem struktury zespołu, czy można porównać Was do Heya?

Basia: Hm, no to jest super porównanie, nic do niego nie mam. Ale myślę, że jesteśmy raczej mentalnie i stylistycznie inni, obcy. Chociaż, w przypadku ostatniej płyty Hey, no tu już jest nam bliżej do siebie. Tylko teraz sama nie wiem co było pierwsze, jajko czy kura? Bo tak naprawdę “Kalambury” powstawały dużo, dużo wcześniej zanim Hey zrealizował swoje nagrania na “M!U!R!P!”. Hey bardzo się na tej płycie zreformował, z drugiej strony Kasia Nosowska, nie ukrywa, że Pustki imponują jej brzmieniem, kompozycjami. Można więc powiedzieć, że to raczej Hey spróbował zbliżyć się do nas stylistycznie, gdyż byli do tej pory totalnie inni. Nasze brzmienie jest raczej niezmienne od kilku płyt, jesteśmy mu wierni. Natomiast… porównania się zdarzają, to jasne. Zaśpiewałam razem z Kasią na naszej ostatniej płycie. Jest to wokalistka, którą ogromnie cenie i nagranie z nią było dla mnie mega zaszczytem. Jednak mimo wszystko wydaje mi się, że jesteśmy totalnie odmiennymi zespołami.

Szymon: Bliżej nam chyba do Nosowskiej solo, niż do całego Heya.

uwolnijmuzykę!: Chciałbym Was poprosić o małe podsumowanie roku ubiegłego, wiele radosnych rzeczy wydarzyło się w 2009 roku, jakieś tytuły szczególnie zapadły Wam w pamięć?

Szymon: Mi się osobiście bardzo, bardzo podobała płyta zespołu Paristetris, powiem więcej – na koncercie podoba mi się to nawet dziesięć razy bardziej! Jest to według mnie bardzo fajna rzecz i jeżeli coś zasługuje na wyróżnienie, to Paristetris jak najbardziej. Z rzeczy zagranicznych przede wszystkim Micachu i jej koncert na OFFie, choć ich akurat wolę słuchać na płycie. Niezły jest też ostatni Tortoise, cały czas trzymają poziom.

Basia: Mi się Micachu bardziej na koncercie podobało… A co do płyt to będę bardzo standardowa, ostatnia płyta Hey mi się niezwykle podoba, przyznam, że nigdy nie byłam jakąś tam zagorzałą fanką tego zespołu, a ich ostatnia płyta niezwykle mnie do nich zbliżyła i osobiście uważam, ze jest po prostu świetna. Słyszałam też z fajnych rzeczy ostatnią płytę Lachowicza, jest ona bardzo dobrze zrealizowana, powiedzmy, że brzmi bardzo “zachodnio”. Z projektów, które się chyba jeszcze nie ukazały to czekam na Cieślaka i jego Księżniczki, bardzo mi się podoba to co zrobili. Generalnie nie jest źle.

rozmawiał Krzysiek Żyła

zdjęcia autorstwa Sandry Kmieciak

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.