30.10.2008 10:39
Autor: przemek
Przepraszam
Przepraszam - Weselny
Przepraszam - Poezja
Przepraszam - Pogodno
Przepraszam wystąpił w składzie:
Gerda - basy, wonsy;
Maciej Kaczyński - gitary, instrumenty smyczkowe;
Chlor - perkusja, molibden;
Grzesiek - śpiew, demony;
Joanna - śpiew, organki, basetla, wiolonczela, oszczep, kontrabas, szczur, trombit, dzimberido
Uwolnijmuzyke.pl - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.
Copyright © 2008-2009 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.
fotografka_g
@ Chomik - ‘ słabsze niż Joy Division ‘, JD słabe ?! CZŁOWIEKU, WIESZ CO MÓWISZ ?
feafdm sdx
przepraszam,moje zachowanie było skandaliczne! wybaczysz mi?? :(
bubu
Ciekawe,chociaż chyba infantylne.
Zrozpaczona matka
Ludzie! Mój syn po przesłuchaniu tego czegoś wybuchnął po prostu, bo tak się strasznie zmartwił, że to aż tak słabe jest. Wywalcie to, nie puszczajcie, to jest tak beznadziejne, że ludzie pękają, ptaki spadają, znikają całe populacje mrówek, schną drzewa, rzeki schną, planety wypadają z orbit, kosmosy wsysają się w czarne dziury, o Boże, chyba zaraz sama wybuchnę!!!
Najsłabsza Słabizna Świata
Eeeuuuueeee… Faktycznie, dużo słabsze ode mnie… Okropne, żałosne, do niczego.
chomik
Nooo…. To jest nawet słabsze chyba niż Joy Division.
wybitny smakosz muzyki
Rany boskie, to jest tak SŁABE, że aż brak mi słów. Kiedyś udało mi się poznać Najsłabszą Słabiznę Świata. To było coś, naprawdę. Ale to - to po prostu przechodzi moje pojęcie. Brrrr. Po słuchaniu czegoś takiego trzeba się solidnie umyć..
We all gonna die in hell
Taki typowy, polo rock z rzekomymi ambicjami, jaki nas zalewa na fali popularności Myslovitz już od kilku ładnych lat.
Jak się coś takiego będzie u nas ciągle promować to za 5 lat alternatywna scena w Mongolii i Pakistanie będzie ciekawsza.
Tobiasz
Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo słabe.
Ewidentne robienie się na Curtisa - żal #1
Teksty - żal #2
Ogólna kompozycja - żal #3
Słabe.
dodaj
czesc, nazywam sie Ian Curtis i spiewam w zespole Przepraszam.
analizator
mnie to się wydaje że “poezja” to bohater tego tekstu a nie że ten tekst to jest poezja. To tak jakby mieć pretensje do książki “Pan Tadeusz”, że jest książką, a nie facetem z wąsami…
kibic zawodnika-poety
jakbys cwoku posluchal calego tekstu, np. skupil swoja przenikliwa uwage co najmniej do pierwszego refrenu, to bys zrozumial jego wlasciwy sens… ja wiem, ze umysl wychowany na szkolnym wykladzie poezji ma problemy ze zrozumieniem tekstow odbiegajacych w swych standardach od takich slodkosci jak: “Daremne zale - prozny trud, Bezsilne zlorzeczenia!” (nomen omen - to po lacinie), ale wlasnie dla takich jak ty ten tekst, jak sadze, zostal ubrany w - jak to okresliles - czestochowski rym, tak zeby ulatwic jego intelektualna adaptacje… ale jak widac na nic to… i jak pisal POETA: “Daremne zale - prozny trud, Bezsilne zlorzeczenia!”
pozdrawiam goraca
literaturoznawca
Joanna S.
Albo frazy
“Spijaj mnie codziennie z ust istnienia”?!
Gdzie dystans!?
Muszę Być Artystą
przemek
Andrzej Bursa “Poeta”
Poeta cierpi za miliony
od 10 do 13.20
o 11.10 uwiera go pęcherz
wychodzi
rozpina rozporek
zapina rozporek
Wraca chrząka
i apiat
cierpi za miliony
—–
Tak mnie natchnęło… jeśli mamy rozmawiać o poezji:)
osz
Jak można ozwać poezją tekst “Młody zawodnik upadł na chodnik”
Rymy czestochowskie?
Na siłę robienie z siebie artysty. Dno.