18.03.2011 00:54

Autor: Karolina

Porn on Vinyl – “Old Folks’ Homes”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


pornonvinyloldfolkshome.jpg Porn on Vinyl – “Old Folks’ Homes”
Long Lost / 2011

Bedroomtronica prosto z Dublina.

Aidan Wall to dwudziestoletni przedstawiciel dublińskiej sceny, który swe nieśmiałe marzenia “obrazowane” poprzez dźwięki nylonowych strun wkłada wprost do plików mp3. Można rzec, iż jest artystą tradycyjnym, na przyciemnionej scenie widnieje tylko on i gitara, wokół słychać nastrojowy wokal; gdy pisze utwory potrzeba mu atramentu i papieru; gdy tworzy – istnieją tylko instrument i jego palce.

“Old Folks’ Homes” to już druga płyta pod szyldem Porn on Vinyl. Ów album ukazał się nakładem 50 kaset magnetofonowych (wraz z wersją CD, plakatem oraz książeczką z tekstami) wydawnictwa Long Lost. Artysta znany jest także ze śmiałego podejścia do muzyki pop pod ironicznym pseudonimem Hipster Youth. W tym projekcie często jako syntezatora używa kosoli Nintendo.

Najnowsza płyta Walla jest swoistą “translacją” elementów elektronicznych w akustyczne, stylizowane na folkowa modłę. Aidan nagrywał w zaciszu własnej sypialni, stąd charakterystyczne brudne dźwięki i określanie jego muzyki jako “bedroom folk”, czy tytułowa “bedroomtronica”. Mając na uwadze stylistykę lo-fi można nawet wybaczyć wokaliście to, iż momentami teksty są potwornie trudne do zrozumienia.

Płytę otwiera “Peg”, utwór mówiący o strachu przed odtrąceniem. Artysta woła o uznanie swej tożsamości jak i innych “zapomnianych dusz”. Przy końcu rozpaczliwie woła “Don?t forget my name, please?”. Kolejne utwory “The World Won’t End”, czy “How The World Ends” są bardziej rozbudowane, ale stale utrzymują w słuchaczu melancholijny nastrój.  W “Songs for a Dead Poet” po raz pierwszy występuje  perkusja, która swym wyrazistym wejściem zwraca uwagę słuchacza. Wersy ukazują lament niedocenionej poetki. Wraz z tym kawałkiem instrumentarium staje się bardziej surowe.. Końcowy utwór to “Accordions”. Przez gęstą ścianę gitar i ambientowe “buczenie” basu przemyka do naszych uszu depresyjny wers  “Everyone you know will secretly continue crying”. Dzieło wieńczą przedziwne akordeonowe zawirowania.

Aidan Wall serwuje na krążku subtelne, liryczne pejzaże uniesień, choć zdobywa się także na tzw. “pazur”. Wyraźnie słychać tu naleciałości twórczości Phila Evrluma, czy Elliotta Smitha. Artysta oscyluje pomiędzy psychodelią a intymnością. Miejcie oko na tę wschodzącą irlandzką gwiazdę.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Karolina Kornacewicz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 4,75 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.