14.08.2010 20:30

Autor: Zylka

Plan B – “The Defamation of Strickland Banks”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


plan-b_cover.jpg Plan B – “The Defamation of Strickland Banks”
679/Atlantic/2o1o

Tragiczna historia.

Pod pseudonimem Plan B kryje się Brytol Ben Drew. Nagrał już płytę “Who Needs Actions When You Got Words”. Teraz wydał drugą “The Defamation Of Strickland Banks”.

To historia muzyka, który w więzieniu przesiedział za niewinność. I rzeczywiście, koncept. Zarówno tekstowo jak i wizualnie. Retro teledysk do Prayin rozgrywa się właśnie w zakładzie karnym. Temat dosyć ponury. Tak jak i słowa, którymi prowadzona jest narracja. Drew opowiada o walce, przetrwaniu, przerwanej miłości, Bogu i ulicznym życiu.

Ciężko jest się jednak łamać przy tak dobrej muzyce. Plan B reprezentuje bogactwo brytyjskiej muzyki. W doskonały sposób bawi się melodią. Każde słowo płynie, jest lekkie i gładkie. Fantastycznie brzmią gitary. Mocne, rytmiczne, trafiające w punkt. Nie wysuwają się na pierwszy, nomen omen, plan, bo tam dominują dęciaki. Wymiennie z sekcją smyczkową. Pięknie bębni też perkusja. Każdy instrument żyje. Produkcja jest niezwykle świeża i selektywna. Tak, by nie zaniedbać żadnego elementu. Zaniedbany nie został także chłopacki rap, którego jednak więcej było na debiucie artysty.

Zazwyczaj pojawią się skojarzenia z The Streets. I słusznie. Ale na owym rapie też się skończą. Plan B czerpie z Jamesa Browna. Słychać też Prince’a, Curtisa Mayfielda a nawet Earth Wind & Fire. “The Dafamation of Strickland Banks” przesiąknięta jest energią soul i funk. Aczkolwiek przetworzoną we współczesny sposób. Płycie nie można odmówić szaleńczego uroku. Idealnie się przy niej bawi, tańczy i wzrusza. Choć historia jest tragiczna, bo zakończona zabójstwem, przeplatana romansem i gwałtem.

Michał Baniowski

http://baniowski.wordpress.com/

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (28 głosów, średnio: 7,82 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.