04.04.2009 19:40

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Pati Yang – “Faith, Hope & Fury”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


faithhopefury.jpg Pati Yang – “Faith, Hope & Fury”

Po prawie 4 latach przerwy, Pati Yang powraca z kolejnym solowym albumem. “Faith, Hope & Fury” jest krążkiem bogatym właśnie w te tytułowe uczucia (wiara, nadzieja, gwałtowność/niepokój wewnętrzny), próbą ich syntezy. To filozoficzne zadanie Polka próbuje rozwiązać za pomocą medium muzycznego oraz językowego. Jaki jest efekt końcowy? Egzamin zaliczony.

Wokalistka wbrew pozorom nie próżnowała przez te lata, lecz zdołała wydać płytę z projektem FlyKKiller, dodatkowo udała się w trasę koncertową po Europie, gdzie promowała utwory z obu krążków. Grane były również nowe utwory, jednakże w związku z wykonywaniem przez FlyKKiller także kompozycji Pati Yang, fani nie mieli pojęcia, na której płycie się pojawią (premiera nowego krążka FlyKKiller najprawdopodobniej w czerwcu).

“Faith, Hope & Fury” zostało nagrane w słynnym londyńskim AIR Studios, gdzie nagrywały takie sławy. Do współpracy został zaproszony keyboardzista Scott Kinsey (pracował m.in. z Serjem Tankianem), którego posłuchać można w utworze “A Little Wrong”. Utwór ten to jeden z takich, który z powodzeniem poradziłby sobie na popowych listach przebojów ze względu na chwytliwy refren. Zdaniem niektórych fanów jest to zarzut, moja skromna opinia jest inna. Chcąc połączyć wspomniane uczucia artystka może uciec się do zrobienia czegoś takiego (licentia musica?), zresztą muzyka alternatywna wielokrotnie przekracza granice dokonując transgresji.”The Boy In Your Eyes”, czyli utwór nr 2 gości Leo Abrahamsa, z którym Pati Yang współpracowała już parokrotnie (np. tutaj). Urzeka sekcja dęta, za którą odpowiedzialny jest (tak jak i w innych utworach) Matt Dunkley. Kolejny instrumentalista Woodrow Wilson Jackson III (pomagał m.in. przy komponowaniu muzyki do filmów Ocean’s 11, Ocean’s 12) pojawia się w pierwszym singlowym utworze “Stories From Dogland”, do którego klip zamieszczony jest poniżej. WWJ III nagrał partię gitarową, która wielokrotnie wybija się na pierwszy plan. Fanom Depechowego mroku oraz lakoniczności może się spodobać. Ważną rolę pełni także gitara basowa, która w połączeniu z perkusją nadaje ciekawy rytm. Dobry wokal Pati nie ginie jednak pośród tego.

“Stories From Dogland”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Nie można zapominać o kolejnym polskim akcencie, partia klawiszowa słyszana w ostatnim, bardzo spokojnym utworze “Coming Home” zagrana została przez Stanisława Soykę (“Soplicowo“, “Tolerancja” to kompozycje, które kojarzy jeszcze generacja 89). “Red Hot Black” niewiele różni się od koncertowej wersji, jest jednak jednym z lepszych momentów na płycie, wspaniały bas oraz kosmiczne klawisze Stephena tworzą niepowtarzalną atmosferę. Za elektroniczne brzmienie albumu odpowiada mąż Stephen Hilton (członek FlyKKiller). Na uwagę zasługuje “Over”, gdzie jego praca jest zdecydowanie słyszalna. W utworze tym wokal Pati Yang pełni bardzo ważną rolę, na koncertach pełnił jednak ważniejszą, utwór był bardziej drapieżny, a wokalizy częściej przyprawiały o dreszcze. Nie oznacza to jednak, iż “Over” studyjne jest słabe. Jest inne, aczkolwiek wspaniale wpisuje się w ogólną koncepcję albumu.

Osoby, które oczekiwały kopii drugiego albumu – “Silent Treatment” niewątpliwie zawiodły się, Pati Yang permanentnie eksperymentuje. “Faith, Hope & Fury” można uznać za mieszankę poprzedniej solowej płyty z dokonaniami grupy FlyKKiller. Taki skrócony opis nie odda jednak uczuć zawartych na płycie. Odnosząc się do pierwszego akapitu, wokalistka egzamin zdała, ale z jakim stopniem? Bardzo dobrym. Na “magnum opus” przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, lecz wyczekiwanie z pewnością umili ta płyta.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (98 głosów, średnio: 7,96 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.