Najbardziej oczekiwane albumy roku 2010

10.05.2009 22:24

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Organizm - “Głową w dół”

Kategorie: Albumy polskie, Organizm i Hotel Kosmos, Recenzje, Uwalniamy polską muzykę!

Wykonawcy:


organizm_glowa_w_dol.jpg

Organizm - “Głową w dół”

Płytę podarowaliśmy (w konkursie), choć niewiele o niej rzekliśmy. Minął rok od premiery debiutanckiego albumu grupy, czy “neurotyczny organizm” przeszedł jednak jakąś metamorfozę?

Grono fanów poszerzyło się, koncertów jest troszkę więcej, zdaniem wielu krytyków zespół zasługuje jednak na więcej. Trio porównywane jest do Sonic Youth, Joy Division i kilku innych legendarnych formacji. Wujek Freud, pod którego wpływem zdaje się być grupa, powiedziałby jednak osobom porównującym, iż przyczyną tworzenia komparacji jest “Penisneid” albo “Kastrationsangst“. Uniknę więc poszukiwań wpływów.

Wokalista, a zarazem basista Jędrek Dąbrowski odpowiedzialny jest z Kubą Affelskim za sekcję rytmiczną. Ta wyróżnia się wielokrotnie w trakcie podróży przez 13 (symbol początku ostatniej fazy psychoseksualnego rozwoju człowieka?) utworów. Ideologicznie możemy to bezproblemowo wytłumaczyć, rytm jest niezbędny dla organizmu. Ideami właśnie mrocznymi, acz rzeczywistymi przesiąknięte są teksty Dąbrowskiego. Traktują o relacjach damsko-męskich (męsko-damskich dla zwolenników równouprawnienia). Jednakże nie każdemu stosunki te kojarzą się od razu z miłością, rozwiniętą, pielęgnowaną strefą uczuciową. Życie w praktyce może wyglądać inaczej. Szorstkość, obojętność, pesymizm, apatia, awersja - te raczej pejoratywne określenia dobrze oddają tematykę tekstów. Bolesna prawda, którą wielu boi się usłyszeć.

“Głową w dół” zawiera kompozycje psychodeliczne (większość można posłuchać w całości tutaj). Wbrew oczekiwaniom, utwory nie są długie, muzykom udaje się jednak nadać transowego wymiaru w dość krótkim czasie. Krążek z pewnością nie należy do najbardziej przystępnych, melodie nie wkręcają się od pierwszego słuchania w głowę. Przeciętny słuchacz może potrzebować paru podejść, by w pełni zaadaptować się do tego świata krzyku i zniechęcenia.

Do utworów, które mogą wywołać katartyczne (ponownie wujek F.) przeżycia należy “Przez ścianę”, stłumiony głos wraz z warstwą instrumentalną starają się utrzymywać równowagę. Do momentu szczytowego, czyli słów “Już cię nie kocham”. Powiedzianych tak obojętnie, że reakcję większości słuchaczy najlepiej oddaje muzyczny hałas, który następuje po tym. Połączenie furii, szoku i innych gwałtownych, często ambiwalentnych uczuć.

Kompozycja nawiązująca do tytułu LP, czyli “Głowa” dorobiła się klipu, animacji rysunkowej autorstwa Stefana Parucha. Surrealizm przejawiający się za pomocą uzewnętrznienia organizmu w interesujący sposób oddaje klimat utworu.

Organizm - “Głowa”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Właśnie klimat jest dużym atutem zespołu. Tak jak i teksty. Pojawia się jednak problem przy ocenie muzyki. Muzyka to nie tekst, choć od XX wieku wydają się te dwa media być nierozerwalnie połączone. Subiektywnie poszukujemy rzeczy melodyjnych, przebojowych. Te atrybuty na pewno nie są głównymi opisującymi “Organizm”. Owszem elastyczność gitarzysty imponuje, bas wpada w ucho, lecz “Głową w dół” nie jest zbiorem “imprezowych hitów”. Nie zawsze tego oczekujemy, lecz słuchać topornej muzyki również nie zamierzamy. Płyta jednak nie jest toporna, a solidna, bardzo solidna. Do przymiotu “fenomenalna” jednak nie dojdziemy.

Łukasz Stasiełowicz

PS Organizm pojawi się na koncercie Uwalniamy polską muzykę! organizowanym przez nasz serwis (22.05.2009/Warszawa).

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (46 głosów, średnio: 8 / 10)

Zobacz więcej:

Wszystkie artykuły o:

Nowości w działach: Albumy polskie, Organizm i Hotel Kosmos, Recenzje, Uwalniamy polską muzykę!

Ranking albumów


 


Komentarze


  1. zajac

    wspomnienie jako sublimację rozpatrywać należy ;]



  2. przemek

    to było błyskotliwe:D



  3. uncle G

    Wujek F, do którego odwołuje się zespół, to zdecydowanie Fred Flinstone,
    najwyraźniej wspomnienie o wujciu Freud’ziu było POMYŁKĄ (http://pl.wikipedia.org/wiki/Czynno%C5%9B%C4%87_pomy%C5%82kowa) ;-)


Dodaj swój komentarz. Porozmawiaj o muzyce.




Uwolnijmuzyke.pl - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2009 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.