03.08.2017 15:56

Autor: Kuba

OFF Festival 2017: szum i hałas

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy: | | | | | | | | |


OFF Festival 2017: piękny hałas

Słów kilka o wykonawcach z wyższej decybelowej półki.

Od lat katowicka impreza dzielnie niesie kaganek oświaty w celu poszerzania horyzontów słuchaczy. Dla jednych OFF jest miejscem, gdzie usłyszą swoich ulubionych artystów z tej nie do końca przystępnej półki, dla innych – sposobem na odkrycie nowej muzyki. Dlatego cieszy fakt, że w ciągu ostatnich lat muzyka festiwalowa staje się coraz bardziej różnorodna – również w obrębie muzyki metalowej. Podczas ostatnich edycji pojawiły się takie grupy jak The Dillinger Escape Plan, Sunn O))), Liturgy, Shining, Lightning Bolt czy Meshuggah. Polskie poletko godnie reprezentowali m.in. Mgła, Furia czy Decapitated. W tym roku fani mocniejszych wrażeń również powinni wyjść zadowoleni – poniżej lista powodów, dlaczego.

Batushka (piątek, Scena Trójki, 00:00)

Polski zespół szturmem przebił się do świadomości słuchaczy wraz ze swoim debiutem, “Litourgiya” w roku 2015. Mariaż prawosławnych zaśpiewów z black metalem zjednał sobie wielu fanów, którzy jednych tchem wymieniają Batushkę obok Furii czy Mgły jako kolejnych zbawicieli gatunku. Mają też swoich zagorzałych przeciwników, którzy twierdzą, że zespół wybił się jedynie dzięki świetnemu marketingowi i koneksjom z wytwórnią Witching Hour Productions. Krążą pogłoski, że za zespołem stoi Bartłomiej Krysiuk, wokalista grupy Hermh, a zarazem szef białostockiej wytwórni. Nieważne jednak, kto kryje się za kapturami – Batushka broni się też świetnymi koncertami, a ten w Katowicach będzie jedynym, który odbędzie się w tym roku w Polsce.

Boris (niedziela, Scena Miasta Muzyki, 22:05)

Japońskie trio przesuwa granice w metalu już od dwudziestu pięciu lat. Ćwierćwiecze działalności zaznaczają kolejnym krążkiem, “Dear”, który zadebiutował na rynku 14 lipca. Na OFFie muzycy pojawią się jednak z zupełnie innej okazji – dziesięciolecia przełomowego dla ich twórczości albumu “Pink”, który wykonają w całości w ramach swojego koncertu w Katowicach. Wydany w 2007 roku album utwierdził ich pozycję jako eksperymentatorów metalu oraz zespołu, który nie trzyma się sztywno gatunkowych obostrzeń.

Duży Jack (sobota, Scena Miasta Muzyki, 15:00)

Niepozorna, jaskrawa okładka nie zapowiada tego, co znajdziecie w środku. Zeszłoroczny album “Uczucia” wydany nakładem Lado ABC zawiera w sobie siedem niedających wytchnienia numerów rozpiętych między noise rockowym chaosem i hardcore’ową brutalnością. Koncert w środku tego gorącego, sobotniego dnia idealnie wpisze się w lekko absurdalne podejście zespołu.

HEXA (piątek, Scena Eksperymentalna, 22:55)

Znany z Xiu Xiu Jamie Stewart oraz australijski muzyk Lawrence English zaprezentują w Katowicach swój album “Factory Photographs”, który został stworzony na potrzeby wystawy fotograficznej Davida Lyncha zaprezentowanej w Gallery of Modern Art w Brisbane. Muzyka duo ma na celu pokazanie sposobów, w jakich dźwięk oraz muzyka wpływają na ciało człowieka. Znając twórczość Lyncha, uczuciowo znajdziemy się gdzieś w okolicy “Głowy do wycierania”.

Moor Mother (niedziela, Scena Trójki, 01:55)

Camae Ayewa ma do zaoferowania swój radykalny, buntowniczy materiał, w którym łączy punkową energię, brutalną i szorstką warstwę muzyczną z autorską poezją poruszającą się w tematyce rasizmu i społecznej niesprawiedliwości wobec osób czarnoskórych w Stanach Zjednoczonych, ale historie zawarte w twórczości Moor Mother mają również uniwersalny wydźwięk, z którego każdy będzie w stanie wyciągnąć odpowiedni morał.

Shellac (piątek, Scena Miasta Muzyki, 21:50)

Ich minimalistyczne, poszarpane brzmienie, zamiłowanie do analogowego brudu i ogromny luz sprawiły, że amerykańskie trio to już klasyk post-hardcore’owego grania. Steve Albini i spółka pomimo ponad dwudziestu lat twórczości na karku są wciąż w stanie porwać w dziwaczny, ciężki trans.

Swans (niedziela, Scena Miasta Muzyki, 00:15)

Szalony występ grupy sprzed pięciu lat przeszedł do annałów festiwalu. Czy historia zatoczy koło? Tego nie wiadomo. Warto jednak wspomnieć, że będzie to jeden z ostatnich koncertów Swans w obecnym składzie, który odpowiada za niezwykle udany powrót zespołu, czego dowodem są ostatnie cztery krążki, z zeszłorocznym “The Glowing Man” na czele.

(Thee) Oh Sees (niedziela, Scena Leśna, 21:00)

Kalifornijska grupa powraca na teren Doliny Trzech Stawów po czterech latach, w ciągu których zdążyła już nagrać kolejne cztery płyty i mieć w drodze piąty. Zdążyła się też wyzbyć ‘Thee‘ ze swojej nazwy. Na pewno jednak nie wyzbyła się drygu do ostrych, garażowych, psychodelicznych melodii.

Wolves in the Throne Room (sobota, Scena Leśna, 21:00)

Bracia Aaron i Nathan Weaver od przeszło dekady przeciwstawiają się ortodoksyjnemu podejściu do black metalu. Przez pięć albumów grupy udowadniają, że ich wersja gatunku bez corpse paint’u i satanistycznych odniesień może również odnieść fenomenalny sukces. Pierwszy utwór z nadchodzącej, szóstej płyty zatytułowanej “Thrice Woven”, godnie kontynuuje tę ścieżkę.

Wrekmeister Harmonies (niedziela, Scena Eksperymentalna, 21:00)

Najnowsze koncertowe wcielenie muzyka i kompozytora, JR Robinsona, zabiera nas w podróż w towarzystwie części składu Godspeed You! Black Emperor – Thierry’ego Amara, Sophie Trudeau oraz Timothy’ego Herzoga, gdzie zaprezentują materiał z zeszłorocznego albumu “Light Falls”, który przemierza terytoria post-rockowych krajobrazów z elementami metalu i dronów.

Kuba Serafin




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.