11.08.2009 18:41
Autor: przemek
Kategorie: Aktualności festiwalowe, Czytelnia, OFF aktualności, OFF relacje, Relacje z koncertów
Wykonawcy: Final Fantasy | The National | Wildbirds & Peacedrums
My mind’s not right – offowe emocje
O trzech koncertach na OFF Festivalu, które naprawdę uradowały moje uszy.
Wykrzyczany z niesamowitą pasją refren utworu “Abel” zespołu The National – jednej z największych gwiazd OFF Festivalu, ciągle huczy mi w głowie (“My mind’s not right”). Na festiwalu raczej oszczędzałem swoje uszy, zobaczyłem kilka wybranych koncertów. Nie żałuję, bo to czego doświadczyłem wypełniło mnie dźwiękami po brzegi.
Noc z piątku na sobotę spędziłem pod sceną trójkowej Offensywy, gdzie występował Owen Pallett, czyli Final Fantasy. Kanadyjczyk zaprezentował się przed ponad dwustuosobową publicznością (oszacowanie na oko) sam ze swoimi skrzypcami i mikrofonem.
Najpiękniejsze fragmenty tego koncertu to cover Joanny Newsom “Peach, Plum, Pear” i zagrany bez loopów bis “He Poos Clouds”. Pan Pallett pędził jak szalony przez cały swój występ – chciał zaprezentować jak najwięcej swoich utworów w kraju, który po raz pierwszy odwiedził. Final Fantasy to projekt magiczny – pełen nieskrępowanej niczym twórczości człowieka o wielkiej wyobraźni. Zapętlone dźwięki wydobywane w najdziwniejsze sposoby ze skrzypiec i delikatny głos Palletta były bardzo głośno i długo oklaskiwane przez polską publiczność. Dałem się porwać tej magii i wraz ze zgromadzoną publiką długimi owacjami wywołaliśmy Final Fantasy na nieplanowany bis, który odbył się już po rozłączeniu części sprzętu.
W sobotę popołudniu miałem tylko jeden cel – zobaczyć Wildbirds & Peacedrums. W tym samym miejscu co Final Fantasy, przy równie licznej publiczności na scenie pojawił się duet ze Szwecji. Ona – Mariam Wallentin, której głos wywołuje ciarki na moim ciele i jej mąż Andreas Werliin grający na perkusji. Muzyka, na którą składa się przede wszystkim wokal i bębny to niecodzienne połączenie. Między dwójką ze Skandynawii czuć niezwykłą chemię, rozumieją się na scenie bez słów. Prowadzony przez nich muzyczny dialog porwał mnie i wywołał szeroki uśmiech na twarzy. Równie dobrze taki koncert jak na OFFie mogliby zagrać w domu siedząc na kanapie przed telewizorem – robią to dla siebie i niczego więcej im nie potrzeba. Fascynujące było słuchanie i oglądanie jak na bis Mariam odstawiła na bok mikrofon i zaśpiewała a capella przed publicznością. Jej głos wypełnił po brzegi namiot i przebił się przez klaszczących festiwalowiczów. Przy muzyce Wildbirds & Peacedrums trudno ustać w miejscu – to, co wyprawia z dźwiękami małżeństwo ze Szwecji jest dla mnie muzyką absolutną – niczego więcej nie potrzeba.
The National to ostatni zespół, jaki widziałem na tegorocznym OFFie. Znakomite zakończenie offowej przygody – gitary, skrzypce i niski głos Matta Berningera przekazujący liryczne treści. Pełen energii występ amerykańskiej grupy to ponadgodzinna uczta dla tych, którzy chcą usłyszeć emocje przekazywane w głównej mierze przez wokal i brzmienie gitar. Wokalista mniej więcej w połowie koncertu zszedł ze sceny, aby śpiewać bliżej publiczności. Od tego momentu w wykonaniach kolejnych utworów słychać było niezwykłe zaangażowanie zespołu. The National zapewniło mi kilka niezapomnianych momentów podczas tego koncertu: “Abel”, “Squalor Victoria” i ostatni “Mr. November” na długo zostaną w mojej głowie.
Patrząc z szerszej perspektywy na powyżej opisane występy zagranicznych gwiazd muzyki alternatywnej, dostrzegam niezwykłą miłość polskiej publiczność do takich dźwięków. Wykonawcy zostali znakomicie przyjęci i niesieni entuzjazmem widowni dawali z siebie wszystko na scenie. Takie wydarzenia jak OFF Festival pokazują wielki głód takiej muzyki w Polsce, a z drugiej strony umiejętność docenienia wydobywającej się z serc muzyki. Zabrzmiało patetycznie. I dobrze, bo taka atmosfera towarzyszyła mi obcując z tymi wykonawcami.
Przemek Karolczyk
kliknij!
bo relacji jest więcej
Wszystkie artykuły o: Final Fantasy, The National, Wildbirds & Peacedrums
Nowości w działach: Aktualności festiwalowe, Czytelnia, OFF aktualności, OFF relacje, Relacje z koncertów
Uwolnijmuzyke.pl - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.
Copyright © 2008-2009 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.
będą… a nawet niektóre z nich już są. w każdym razie będzie jeszcze więcej:)
beda kolejne relacje offowe ?
Finanse pozwoliły być tylko w sobotę, ale popieram relację dot. Wildbirds&Peacedrums. Mistrzowski koncert, który noszę w pamięci do chwili obecnej. Ciężko jednoznacznie oznajmić, czy Mariam uzupełniała wokalem Andreasa, czy On był dodatkiem jako perkusista… Chyba razem tworzą po prostu niebywale kompletną parę.