05.10.2009 16:10

Autor: marcin

Oasis bez kapitana

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy:


oasis-bez-noela.jpg Oasis bez kapitana

Oświadczenie Noela o odejściu z Oasis nie wzbudziło większych emocji. Czas zespołu już dawno przeminął. Warto jednak przypomnieć kim był jeden z najzdolniejszych muzyków ostatnich 20 lat.

Gdyby ktoś miał wątpliwości co do tego, czy Oasis mogą funkcjonować bez Noela, musi pogodzić się z faktem, że zespół nie jest w stanie kontynuować działalności bez autora większości kompozycji oraz tekstów. Utwory napisane przez Liama, Gema czy Andy’ego nie sięgają randze utworom, za którymi stoi Noel. Powiem więcej – angażowanie reszty składu do wspólnego komponowania nie wyszło grupie na dobre. Był to raczej dowód na coraz słabszą kondycję starszego z braci Gallagher. Przypomnijmy: Noel przejmując w 1992 roku zespół z rąk brata, miał jeden warunek – to on odtąd dowodzi Oasis, to on komponuje i zarządza zespołem. Tym sposobem pierwsze cztery studyjne albumy Oasis (łącznie z “The Masterplan”) wypełnione były wyłącznie jego kompozycjami.

To był najlepszy okres w działalności zespołu. Logiczne, że przez takie działanie zespół nabrał charakterystycznego stylu – stylu przypisanego głównie jednej osobie. Po wydaniu “Standing on the Shoulder of Giants” w 2000 sytuacja zaczęła się zmieniać. Grupa w odświeżonym składzie (w 1999 z zespołu odeszli Bonehead i Paul McGuigan) nabrała nowego brzmienia i nowego pomysłu na siebie. Noel wciąż trzymający Oasis w garści, zrozumiał, że tym sposobem nie zbierze na nowo ekipy, która byłaby w stanie nagrywać dobre albumy. Pozwolił więc kolegom z zespołu na aktywne włączenie się w proces komponowania. Od tego momentu każda z kolejnych płyt stanowiła (o ile wierzyć słowom padającym w wywiadach) wypadkową wspólnej, zespołowej pracy nad materiałem. Na “Standing…” Noel skomponował 10 na 11 utworów (poza “Little James” autorstwa Liama), lecz na następnych albumach – “Heaten Chemistry” oraz “Don’t Believe The Truth” było już 6 do 5 dla reszty składu. Na ostatni krążek “Dig Out Your Soul” trafiło 6 kompozycji Noela, przy 5 autorstwa reszty zespołu.

Wszystko ładnie i demokratycznie, ale podobny ranking nikogo zbytnio nie przekonał do tego, że Noel odpuścił sobie artystycznym dowodzeniem Oasis. To głównie jego utwory wskakiwały na pierwsze single, on udzielał większości wywiadów na temat powstawania materiału. Nadal trzymał puls nad procesem nagrywania i ostatecznym kształtem wszystkich utworów. Stąd jego odejście z Oasis oznacza ni mniej ni więcej jak koniec zespołu. Słowa Liama mówiące o tym, że chce pociągnąć Oasis bez Noela, to tylko dowód na to, że faktycznie jest z nim coś nie tak.

noel.jpg Mimo to trzeba zauważyć, że Oasis pojawiali się już wcześniej na scenie w składzie bez starszego z braci. Kłótnie i nieporozumienia pomiędzy Gallagherami były w zespole na porządku dziennym. Wszystko byłoby zrozumiałe, gdyby dochodziło do nich z powodów związanych z muzyką czy zespołem, zazwyczaj jednak chodziło o sprawy osobiste, które siłą rzeczy wpływały na atmosferę w kapeli. Tuż przed koncertem w Polsce w 2000 roku, po występie w Barcelonie, Liam obraził żonę i córkę Noela przez co ten zrezygnował z uczestniczenia w dalszej części trasy. Zespół pojawił się jednak w Warszawie z zastępczym gitarzystą. Koncert doszedł do skutku, podobnie jak kilka innych w tej części trasy. Noel powrócił do zespołu tuż przed koncertem na Wembley, który został zarejestrowany i wydany na albumie “Familiar to Millions”. Do podobnych scysji dochodziło wielokrotnie, na różnych etapach działalności zespołu.

Czy tym razem Noel zrezygnował z Oasis na dobre? Nikt nie jest tego w stanie odgadnąć. Muzyk w ostatnich wywiadach wielokrotnie wspominał o planach związanych z nagraniem solowej płyty. Prawdopodobnie to będzie jego kolejny ruch. Czy Oasis powrócą jeszcze na scenę? Czas pokaże, jednak coś mi mówi, że to definitywny koniec.

Noel jako muzyk

Wszystkie zawirowania wokół zespołu nie powinny przysłonić faktu, że Noel Gallagher jest przede wszystkim świetnym kompozytorem i wokalistą, a Oasis jako zespół, wydało kilka mocnych płyt, które dla wielu osób stanowiły początek przygody z muzyką, z rock’n'rollem. Jeśli ktoś nie miał okazji jeszcze się o tym przekonać, poniżej prezentujemy kilka ujęć zespołu w najlepszych momentach swojej kariery. Od akustycznych ballad, przez stadionowe hymny po psychodeliczne odjazdy. Oto Oasis, jakie warto zapamiętać:

“Cast No Shadow”, Paryż, 2006

Tuż po wydaniu albumu “Don’t Believe The Truth” Noel zorganizował krótką trasę akustyczną. Podczas niej można było usłyszeć stare numery w przearanżowanych wersjach oraz kilka coverów (m.in. The Beatles, The Smiths). Koncerty były ogłaszane z dnia na dzień, przez co nabierały ekskluzywnego charakteru. Poniżej jedno z ciekawszych wykonań, utwór “Cast No Shadow” napisany dla młodego Richarda Aschrofta.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Don’t Look Back In Anger”, Londyn, 2000

Warto zobaczyć i usłyszeć jak 75 000 gardeł wyręcza Noela w śpiewaniu refrenów tej piosenki. Był to z pewnością jeden z lepszych koncertów zespołu, wydany później oficjalnie na CD.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Fade In/Out”, Earls Court, 1997

Wideo pochodzi z okresu kiedy Oasis byli u szczytu swej kariery. To właśnie w 1997 zdążyli zdobyć to, o czym marzy wiele brytyjskich kapel – amerykański rynek. Poniższy utwór stanowi świetny przykład tego, jakie możliwości tkwiły w Oasis. Potężny, psychodeliczny numer.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Sad Song”, 1996

Noel był mistrzem jeśli chodzi o jakość utworów publikowanych na stronach b singli. Większość z nich przebijała to, co mogliśmy usłyszeć na albumach. Tak też było w wypadku “Sad Song”. Do czasu wspomnianej trasy z 2006 roku, było to jedno z niewielu dostępnych wykonań tej piosenki na żywo.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Champagne Supernova”, Earls Court, 1995

Uznawane za jedno z najlepszych, magiczne wykonanie “Champagne Supernova”. Gra świateł i zachowanie muzyków na scenie tworzą niesamowity klimat. Warto dosłuchać utwór do szóstej minuty, w której pojawia się gitarowe solo.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Talk Tonight”, White Room, 1995

Utwór wykonany wspólnie z Paulem Wellerem, który wielokrotnie wspomagał zespół zarówno w studio, jak i na scenie. Tym razem pojawia się za klawiszami.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Whatever”, USA, 1996

Kolejny utwór, który pomimo swej przebojowości, nigdy nie znalazł się na żadnym studyjnym albumie. Wykonanie live ubogaca rozbudowana końcówka, w którą Noel wplótł jeden z klasyków rodem z lat 60-tych.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

“Rock’n'Roll Star”, 1995/2008

“I’m gonna take my car and drive real far to where they’re not concerned about the way we are. In my mind my dreams are real. How you concerned about the way i feel. Yonight I’m a rock’n'roll star.

Tonight I’m a rock’n'roll star

Tonight I’m a rock’n'roll star ”

1995

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

2008
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Marcin Bieniek 

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.