26.03.2011 15:45

Autor: marcin

Nowa płyta od Twilite

Kategorie: Aktualności

Wykonawcy:


twilite2011promo.jpg Nowa płyta od Twilite

“Quiet Giant”  – nowy album duetu Twilite potwierdza, iż rację mieli ci, którzy po cichu szeptali, że skromny duet to największa nadzieja polskiej akustycznej piosenki.

Przez ostatni rok zespół zdobywał coraz szersze uznanie, grywając u boku Adama Nowaka i jego Raz Dwa Trzy, a także poprzedzając koncerty zagranicznych gwiazd: Jose Gonzaleza i The Whitest Boy Alive. W międzyczasie w zaciszu warmińskiej prowincji rodził się “cichy gigant”. “Quiet Giant” to dwanaście piosenek, które bez ostentacji, z nieśmiałym wdziękiem łączą to, co dobre na świecie i piękne lokalnie. Akustyczne gitary, dwa świetne głosy rozpisane na harmonie, liryczne brzmienia trąbki (znakomity Maciej Fortuna) i klarnetu  tworzą piękną kameralną aurę i wybrzmiewają nutą słowiańskiej melancholii.

Gościnnie na nowym albumie polskiego duetu pojawia się Billie Lindahl aka Promise and the Monster – wschodząca gwiazda szwedzkiego neo-folku, znana z nagrań dla wytwórni Jose Gonzaleza – Imperial. “Fire”, pierwszy singiel promujący płytę, spotkał się z dużym odzewem na polskim MySpace, zaś teledysk Polaków trafił też na główne strony serwisu w kilku krajach Europy. Twilite chwalono już przy pierwszej płycie, jednak  z pewną ostrożnością, jakby wszyscy mieli pewność, że najlepsze dopiero nastąpi. I stało się – Paweł Milewski i Rafał Bawirsz stworzyli piosenki – zachwycające intymną aurą, a zarazem komunikatywne, wybrzmiewające w głowie jak najmilsze melodie dzieciństwa.

Ich debiut “Bits & Pieces” powstawał w pośpiechu, podczas urlopu od pracy w Irlandii, gdzie wówczas mieszkali. Po powrocie z emigracji Twilite zyskali więcej czasu i spokoju, by popracować nad nowymi kompozycjami, przemyśleć brzmienie, zgrać się nawzajem. Te piosenki potrzebowały czasu, żeby dojrzeć, urosnąć, nabrać kształtu. Muzycy nauczyli się doceniać w muzyce przestrzeń i ciszę, odrzucać dźwięki zbędne i niepotrzebne. Udowodnili, że można przełożyć swoją wrażliwość na formę pełną emocji a przy tym szlachetnie prostą. Jednym z punktków odniesienia dla Twilite są bez wątpienia zachodni bohaterowie akustycznego grania – od Cata Stevensa przez Simon & Garfunkel po Fleet Foxes, Kings of Convenience, Jose Gonzaleza. Drugim zaś może być odkryta na nowo piękna tradycja rodzimej autorskiej piosenki. Twilite śpiewają po angielsku (znakomicie zresztą), jednak ich kompozycje, godne najlepszych rodzimych songwriterów, choć podobają się na świecie, z pewnością poruszają też strunę unikalnej polskiej wrażliwości. Te znajomą poetyczną nutę podkreślają też świetne aranże – magiczny klarnet, subtelnie wybrzmiewająca trąbka, delikatne walcowe rytmy. “Quiet Giant” to zachęta do przebudzenia z zimowego snu – dzięki Twilite na rodzimej muzycznej scenie nastała wiosna.

Singiel promujący wydawnictwo:

Twilite – “Quiet Giant”

1. Perfect Ending
2. Saving Time
3. Fire
4. Days Underwater
5. Hopin’
6. I Am The Sun
7. Quiet Giant
8. Out Of Control
9. Forgive And Forget
10. Too Late
11. One Quiet Moment
12. Power’s Gone

info: materiały prasowe

fot. Dorota Kondek

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.