27.02.2010 12:57

Autor: Krzysztof Kowalczyk

New Century Classics – “Natural Process”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


ncc-cover.jpg New Century Classics – “Natural Process”
FDM/2009

Debiutancki krążek New Century Classics musiał przebyć długą i krętą drogę, aby w końcu znaleźć się w odtwarzaczach miłośników post-rocka. Teraz nadszedł czas sprawdzić, co sobą reprezentuje.

“Natural Process” miało ukazać się niecały rok temu. Problemy z wydawcą spowodowały, że zamiast pierwszym longplayem, publiczność musiała się zadowolić trasą koncertową oraz, bardzo dobrą skądinąd, epką “Heart With Four Rooms”. Album był już gotowy i czekał na swoich słuchaczy, ale przeszkody organizacyjne powstrzymywały wypuszczenie go w świat – to musiała być straszna męczarnia dla członków grupy. W końcu, 1 grudnia zeszłego roku, nastąpiła długo wyczekiwana premiera.

Muzyka New Century Classics skupia się głównie na spokojnym malowaniu melodyjnych pejzaży ciepłymi barwami gitary (“Congratulate You, Where?”), skrzypiec (“Post-Cards”) i keyboardów (“Hedgehog”). Już od dawna wiadomo, że w post-rocku raczej nic nowego nikt nie wymyśli, a New Centrury Classics wcale nie próbują udawać, że jest inaczej. Leniwi mogliby uprościć sprawę i po prostu wrzucić ich do szuflady podpisanej “spokojniejsze Explosions In The Sky”, ale warto czasem dać sobie spokój z porównaniami i popatrzeć na “Natural Process” z innej strony.

Kiedy już wiadomo, czego od tego międzynarodowego kolektywu nie wymagać, możemy przystąpić do słuchania. Jest pięknie, melancholijnie, sentymentalnie. Jednym razem utwory powoli dryfują, niespiesznie nakreślając horyzont poszczególnymi dźwiękami. Kiedy indziej perkusja zgodnie z żelaznym kodeksem post-rocka staje się z minuty na minutę intensywniejsza, dążąc do istnej eksplozji emocji w finale.

Mimo że wszystko to gdzieś już słyszałem, trudno mi zrugać “Natural Process”. W każdym z 12 utworów włożono serce i zapał, a melodie w nich zawarte pozwalają zamknąć oczy i zobaczyć wszystkie obrazy, które chciał przekazać nam zespół. Kto ma uczulenie na tego typu twórczość, z miejsca może zrezygnować – reszta powinna się przy tym albumie przyjemnie odprężyć, tym bardziej, że można go za darmo i legalnie pobrać ze tej strony.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (9 głosów, średnio: 7,56 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.