Cała lista 21 klipów w osobnych oknach dostępna tutaj.

Najlepsze polskie teledyski 2011 roku

Choć dziś trudno jest mówić o istnieniu stacji, które dawniej określane były mianem “muzycznych telewizji”, polskim muzykom nadal zależy na promocji poprzez teledyski. Paradoksalnie, porównując rodzime podwórko i resztę świata, śmiało można stwierdzić, że obecnie powstaje u nas całkiem sporo oryginalnych, tworzonych na wysokim poziomie klipów.

W tej materii 2011 rok należał w dużej mierze do Krzysztofa Skoniecznego. Ten młody aktor teatralny i filmowy swój kunszt reżyserski ujawnił w klipach “Nomada” Nosowskiej, “Krzyżówka dnia” Brodki, jednym z dwóch polskich pretendentów do nagrody dla najlepszego wideoklipu na Festiwalu Plus Camerimage 2011 – “Komedia” Muzykoterapii oraz “Nie ma cwaniaka na warszawiaka” Projektu Warszawiak. Ten ostatni zdobył Grand Prix 20. Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film 2011.

Pojawił się w nim aktor Łukasz Garlicki, co pokazuje kolejną tendencję – do zatrudniania aktorów, by przyciągnąć uwagę słuchacza-widza. Być może dlatego bohaterem klipu “Cairo”, pierwszego singla nadchodzącej płyty KAMP!, jest aktor Eryk Lubos. Skojarzenia z genialnym, zatracającym się w tańcu do “Weapon of Choice” Fatboy Slima Christopherem Walkenem nie są chyba przypadkowe.

Grę aktorską, tym razem w żeńskim wykonaniu – za sprawą Anety Teodorczuk-Perchuć – możemy podziwiać również w baśniowej ilustracji do utworu “Do Laury” Czesław Śpiewa. O krok dalej w filmowo-muzycznym mariażu poszli członkowie Sorry Boys. W ich teledysk do singla “Cancer Sign Love” wplecione są sceny z filmu “Koniec świata” Natalii Kostenko.

Urozmaiceniem polskich klipów, które powstały w minionym roku były też animacje. Można się o tym przekonać oglądając teledyski: do drugiego singla sióstr Wrońskich “Ozimina”, “SKOROSZYT” Ms. No One, “Winter” Aleksandry Siemieniuk, “Oczko” Mikromusic, “Regulator” Muariolanza czy “Zabawki” Bajzla. Ciekawym klipem jest promujący nadchodzący krążek grupy Öszibarack “Restless Legs”. Pojawiające się w nim kropelki wody nie przez przypadek wyglądają tak cudnie. Za to, co możemy podziwiać w teledysku, odpowiada Tomek Ebert, który zajmuje się niecodzienną sztuką fluidacji. Jak można przeczytać na jego stronie “Fluidacje to analogowe animacje płynów wyświetlane z grafoskopu. Na jego powierzchni bracia Ebert miksują barwne substancje chemiczne, wydobywając wizualne bogactwo powstające na styku fluidów i światła.”

Duża część polskich klipów ubiegłego roku zabarwiona jest klimatem absurdu i groteski. Czasem jest to lżejsze wydanie, jak w przypadku teledysków “Niemiec” grupy Fonovel i “Mumms Attack” L.Stadt. We wspomnianej już “Komedii” Muzykoterapii czy teledysku “Matrioszka” Julii Marcell pojawiają się niemalże lynchowskie sceny.

Zestawienie dopełniają “Persuasion”, będący kwintesencją teatralnego stylu muzyki Camero Cat, oddający nieco ascetyczny klimat muzyki Indigo Tree, wyreżyserowany przez Sebastiana Juszczyka klip do utworu “Lovegaps” , zrealizowany na polskim wybrzeżu “Miejsce” zespołu Napszyklat oraz promujący kampanię “Natura 2000. Poczuj to!” teledysk “O lesie” Nosowskiej. 2011 rok w dziedzinie polskich teledysków można uznać za bardzo udany!

Kamila Madajczyk




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.