Najlepsze albumy zagraniczne 2013 roku

Redakcja Uwolnij Muzykę! przedstawia 20 nieprzeciętnych płyt wydanych w 2013 roku, których powinniście posłuchać, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Najlepsze polskie albumy 2013 roku >>>
Najlepsze EP-ki 2013 roku >>>

Najciekawsze utwory zagraniczne 2013 roku >>>

Nadszedł czas na coroczne podsumowania, które zaczniemy od albumów zagranicznych. Nasza Redakcja wybrała w tym roku 20 płyt, które w szczególności nas urzekły. Moglibyśmy wybrać oczywiście więcej, w końcu w tym roku mieliśmy do czynienia z naprawdę dobrymi płytami niemal w każdym gatunku, ale 20 to naszym zdaniem optymalna liczba na podsumowanie.

W tym roku nasze największe uznanie zdobyły płyty spokojniejsze, nie narzucające swojej energii. W zestawieniu nie zabrakło jednak mocniejszych albumów, które zawładnęły sercami niektórych z nas. Głosowaliśmy na krążki rockowe, folkowe i elektroniczne. Pojawiły się tu też bardziej intrygujące, eksperymentalne albumy. Nasza dwudziestka to starzy wyjadacze, interesujący debiutanci i muzycy, którzy od kilku lat tworzą same dobre rzeczy. Na końcu wymieniliśmy też 11 płyt, które zasłużyły na wyróżnienia.

Sprawdźcie, jak rozłożyliśmy swoje głosy w 2013 roku!

20. Colin Stetson – “New History Warfare Vol. 3: To See More Light” (recenzja/singiel)

To już czwarty album kanadyjskiego saksofonisty i zarazem finałowa część trylogii “New History Warfare”. W Naszym zestawieniu pojawia się ze względu na swoją awangardowość. Stetson swoimi umiejętnościami udowodnił, że saksofon basowy jest iście królewskim instrumentem, z którego można wiele wykrzesać. Polecamy w szczególności fanom muzyki eksperymentalnej.

Posłuchaj albumu:

19. Bastille – “Bad Blood” (recenzja/singiel)

Bastille z płytą “Bad Blood” to pierwsi debiutanci na naszej liście. Ich album wniósł nieco świeżości do tegorocznej muzyki. Zespół postawił na instrumenty perkusyjne i wokale, które wybijają się na tle delikatnej elektroniki i gitar. “Bad Blood” to 12 piosenek, które idealnie sprawdzają się jako tło dla codziennych obowiązków, ale jest to też krążek idealny na chwilę relaksu.

Posłuchaj albumu:

18. Tom Odell – “Long Way Down” (recenzja/singiel)

Ten młody muzyk urzekł nas swoim głosem i wrażliwością. Jego debiutancka płyta wyróżnia się na tle pozostałych wydawnictw tym, że znajdują się na niej popowe piosenki podszyte melancholią, bogatym instrumentarium i udanymi aranżami. Miejmy nadzieję, że Tom Odell nie spocznie na laurach i za jakiś czas uraczy nas jeszcze lepszym materiałem.

Posłuchaj albumu:

17. Vampire Weekend – “Modern Vampires of the City” (singiel)

Materiał na “Modern Vampires of the City” jest wyważony. Jesteśmy świadkami tego, jak zespół dojrzał i ukazał kolejne swoje oblicze. Utwory są tu niejednoznaczne, naznaczone tajemnicą. Vampire Weekend stworzyli ciepło brzmiącą płytę, która wpisuje się w nasze podsumowanie idealnie swoją delikatną ewolucją na tle poprzednich wydawnictw.

Posłuchaj albumu:

16. The Shouting Matches – “Grownass Man” (recenzja/singiel)

Ładne, zwiewne, przyjemne – tyle można powiedzieć o brzmieniu tego folkowo-rockowego kolektywu. Na swoim debiutanckim krążku panowie serwują nam trochę bluesa i trochę klasycznych rockowych riffów. Do tego mamy mocny, nieco zachrypnięty głos Justina Vernona, który sprawia, że znakomicie słucha się tych 10 prostych piosenek.

Posłuchaj albumu:

15. Moderat – “II” (recenzja/singiel)

Niełatwo jest nagrać dobry drugi album. Jeszcze trudniej jest nagrać album, który będzie lepszy niż ten debiutancki. “II” może nie jest dziełem genialnym, ale na pewno występuje w tej samej kategorii co “Moderat”. Trójka Niemców udowodniła, że potrafi w znakomity sposób połączyć swoje siły i stworzyć coś, czego słuchać można godzinami. Krążek zdecydowanie zasługuje na uznanie.

Posłuchaj albumu:

14. Volcano Choir – “Repave” (singiel)

Na naszej liście znowu pojawia się Justin Vernon ze swoim pobocznym projektem. Tym razem jest to Volcano Choir i ich drugi album – “Repave”. 8 piosenek, niespełna 40 minut muzyki, 6 muzyków, 1 pomysł – kontynuacja albumu sprzed 4 lat – “Unmap”. Panowie w każdym utworze ukazują nam morze wrażliwości.

Posłuchaj albumu:

13. Queens of the Stone Age – “…Like Clockwork” (recenzja/singiel)

Minęło aż 15 lat odkąd Queens of the Stone Age wydali swoją pierwszą płytę, a wszystko nadal chodzi jak w zegarku. Ich 6. album dowodzi, że panowie są w formie i ciągle potrafią tworzyć niebanalne kawałki. “…Like Clockwork” to ponad 45 minut prawdziwego rocka, który pełen jest przyjemnych riffów i dobrych melodii.

Posłuchaj albumu:

12. James Blake – “Overgrown” (recenzja/singiel)

Blake tworzy muzykę, która jednych fascynuje, a drugich odpycha. Jego charakterystyczny wokal potrafi wedrzeć się do duszy i zostać tam na dłużej. Na “Overgrown” mamy do czynienia z nieco chłodnym, elektronicznym brzmieniem, które idealnie nadaje się na kojące wieczory z kubkiem gorącej czekolady w dłoni. Jednak da się nagrywać bardzo dobre (albo i jeszcze lepsze) drugie płyty.

Posłuchaj albumu:

11. Disclosure – “Settle” (recenzja/singiel)

Disclosure to tegoroczni zwycięzcy w kategorii muzyki tanecznej/klubowej. Ich krążek podbił serca nie tylko fanów elektronicznych brzmień, ale i tych nastawionych sceptycznie do house’u czy UK garage’u. Duet zaprosił do współpracy wielu obiecujących wokalistów, którzy w dużej mierze przyczynili się do sukcesu “Settle”. Egzemplarz obowiązkowy na Sylwestra!

Posłuchaj albumu:

10. Deafheaven – “Sunbather” (recenzja/singiel)

Czy metal połączony z post-rockiem może urzekać? Kilka osób z naszej redakcji urzekł. To jedyna tak “ostra” płyta w naszym zestawieniu. “Sunbather” to tegoroczny fenomen, który wybił się swoim brzmieniem ponad resztę wydawnictw. Warto sięgnąć po drugi studyjne wydawnictwo Kalifornijczyków, aby przekonać się, jak emocjonalnie można potraktować cięższą muzykę. Jeśli wpiszemy w wyszukiwarce YouTube nazwę zespołu, to okazuje się, że ich najpopularniejszym utworem jest… cały album.

Posłuchaj albumu:

9. Daft Punk – “Random Access Memories” (recenzja/singiel)

“Random Access Memories” był jednym z większych powrotów tego roku. Trudno byłoby go nie odnotować. Czwarty studyjny album francuskiego duetu podzielił jednak miłośników muzyki, a singlowe “Get Lucky” jedni znienawidzili, inni natomiast uważają go za hit dekady. Mimo tego wszystkiego ta disco-funkowa płyta ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obok niej obojętnie. To pewnie ten funk.

Posłuchaj albumu:

8. Franz Ferdinand – “Right Thoughts, Right Words, Right Action” (recenzja/singiel)

Przy “Right Thoughts, Right Words, Right Action” na pewno można potańczyć. Franz Ferdinand na swoim czwarty wydawnictwie nadal bawią nas swoim lekkim dance-punkowym brzmieniem. “Right Thoughts…” nie można rozpatrywać w kategoriach “lepszy/gorszy od poprzednich krążków”. To po prostu inna płyta, może mniej przebojowa, ale ciągle interesująca.

Posłuchaj albumu:

7. Thomas Dybdahl – “What’s Left Is Forever” (recenzja/singiel)

Thomas Dybdahl czaruje głosem. Swoim najnowszym albumem nie mógł nie zostać zauważonym za granicami swojej rodzinnej Norwegii. Na “What’s Left Is Forever” muzyk funduje nam przejażdżkę po eleganckich, acz całkiem przebojowych piosenkach. Tutaj każdy może znaleźć coś dla siebie i nawet ci, którzy album przesłuchali już dziesiątki razy mogą z powodzeniem odkrywać go na nowo.

Posłuchaj albumu:

6. Foals – “Holy Fire” (recenzja/singiel)

Foals mają nieskończoną ilość pomysłów na siebie, a “Holy Fire” to kolejna ich odsłona. Na poprzednich krążkach było bardzo math-rockowo, teraz zespół poszedł w bardziej wygładzone brzmienie, które jest wręcz idealne. O tegorocznym krążku kwintetu można powiedzieć jedno – to naprawdę piękna płyta.

Posłuchaj albumu:

5. Atoms for Peace – “Amok” (recenzja/singiel)

“Amok” dziełem wybitnym może nie jest, ale uplasował się bardzo wysoko w naszym rankingu. Dlaczego? Dlatego, że doceniamy takie przedsięwzięcia i lubimy eksperymenty. Na płycie mamy elektronikę, która miesza się z wszelkimi perkusjonaliami. Dodajmy do tego ospały głos Yorke’a i inspiracje afrobeatem, i mamy do czynienia z czymś naprawdę intrygującym.

Posłuchaj albumu:
Amok by Uwolnij Muzykę! on Grooveshark

4. The National – “Trouble Will Find Me” (recenzja/singiel)

“Trouble Will Find Me” w naszym półrocznym podsumowaniu znalazł się na miejscu 1. Jednak pod koniec roku spadł z podium. Po prostu byli lepsi. Na swojej szóstej płycie zespół pokazał całe pokłady wrażliwości i ciepła. Serce rośnie, kiedy po blisko piętnastu latach grania zespół ciągle nagrywa dobre utwory. Tylko pogratulować.

Posłuchaj albumu:

3. Arcade Fire – “Reflektor” (recenzja/singiel)

To skończyli się na “The Suburbs” czy nie skończyli się? Jak widać – według nas się nie skończyli. Jest wręcz przeciwnie. Zespół dopiero się rozkręca. I to rozkręca się w bardzo tanecznych rytmach, które niejednego mogą poderwać z krzesła. Nie ma co się rozpisywać – trzecie miejsce na podium zdobywa grupa z Kanady.

Posłuchaj albumu:

2. Arctic Monkeys – “AM” (recenzja/singiel)

Wychodzi na to, że swoją płytą numer 5. też można zawojować roczne podsumowania. Arctic Monkeys na “AM” pokazali, że nie są już chłopcami, a mężczyznami. Ich brzmienie dojrzało i wciąż chwyta za serce/nogi. Panowie tegorocznym albumem udowodnili, że mając na koncie świetne wydawnictwa i jeszcze lepsze single, ciągle można wpisywać się w historię muzyki nowymi piosenkami.

Posłuchaj albumu:

1. Daughter – “If You Leave” (recenzja/singiel)

Podobnie jak w ubiegłym roku, w tym również na miejscu pierwszym mamy do czynienia z debiutantami. Daughter pokazali się nam od swojej emocjonalnej strony, co spowodowało, że z ich muzyką możemy się identyfikować. Piękne melodie i przestrzenne aranże sprawiły, że swoim pierwszym krążkiem trio dotkliwie pobiło konkurencję. Jesteśmy pod wrażeniem!

Posłuchaj albumu:

WYRÓŻNIENIA:

AlunaGeorge – “Body Music” (recenzja/singiel)

Autechre – “Exai” (utwór)

Beware of Darkness – “Orthodox” (recenzja/singiel)

Blood Orange – “Cupid Deluxe” (singiel)

Bombino – “Nomad” (recenzja/singiel)

Bonobo – “The North Borders” (recenzja/singiel)

Fire! Orchestra – “Exit!” (utwór)

Innode – “Gridshifter” (recenzja/utwór)

Local Natives – “Hummingbird” (recenzja/singiel)

The Knife – “Shaking the Habitual” (recenzja/singiel)

Thundercat – “Apocalypse” (singiel)

ZOBACZ TEŻ PODSUMOWANIA:

Najlepsze polskie albumy 2013 roku >>>
Najlepsze EP-ki 2013 roku >>>

Najciekawsze utwory zagraniczne 2013 roku >>>

5 najciekawszych zagranicznych płyt pierwszej połowy 2013 roku >>
5 najciekawszych polskich płyt pierwszej połowy 2013 roku >>

polskie 2008 | 2009 | 2010 |2011 | 2012
zagraniczne 2008 | 2009 | 2010 |2011 | 2012

Ewelina Malinowska
+ redakcja Uwolnij Muzykę!




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.