25.11.2008 21:00

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Muzyka Końca Jesieni

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


mkl-na-prabie.jpg Muzyka Końca Jesieni

Typowa listopadowa niedziela. Zimno, pada, a następnego dnia trzeba iść na uczelnię. Jesienna deprecha murowana. Dzięki Bogu istnieją takie zespoły jak Muzyka Końca Lata, które w podobne dni są muzycznym antidotum na wszelkie problemy.

Dawno nie byłem na tak kameralnym koncercie. Nie przesadzę jeśli napiszę, że publiczność składała się z około 20, może 25 osób. Można to zwalić na bardzo kiepską pogodę albo na koncert Raz Dwa Trzy odbywający się tego samego wieczoru w Gdańsku. Ale szczerze powiedziawszy mi to bardzo opowiadało. Przyszli, jak to sam lider grupy powiedział, tylko najwierniejsi fani. Umiejscowiona w drewnianym budynku sopocka Papryka to miejsce wprost stworzone do koncertów granych w takich okolicznościach przyrody.

Repertuar, jaki chłopaki przygotowali na ten występ, zachęcał do wspomnień i pozwalał na chwilę przyjemnie się odprężyć. Dzięki “Żabiemu Holocaustowi” można było poczuć zapach wiosny, przy “Skąd jest ten wiatr” co starsi widzowie mogli powspominać czasy PRL-u, a “Ja wiem mała” przywodziło na myśl  szkolne romansy. Jedynie utwór “Rude drzewa” zdawał się na chwile sprowadzić słuchaczy na ziemię, przypominając, jaką to porę roku obecnie mamy.

Z wielką przyjemnością muszę odnotować, że nagłośnienie koncertu było na medal. Zatrudniony w Papryce akustyk już po raz kolejny pokazał, że w tym aspekcie klubowi nie można nic zarzucić i mam nadzieję, że ta tendencja nadal będzie się utrzymywać. Czytelne gitary, nieginący wśród reszty instrumentów wokal i dobrze podciągnięta, napędzająca wszystko sekcja rytmiczna. Tak to właśnie powinno wyglądać.

Zespół, mimo wspomnianej niezbyt wysokiej frekwencji wśród publiczności, zagrał ponad półtoragodzinny występ. Wokalista Zmywak prowadził krótkie monologi ze sceny dotyczące a to treści granych piosenek, a to ilości kilometrów, jaką zespół musiał pokonać w drodze do Trójmiasta. Muzyka Końca Lata podała tego wieczora skuteczny lek na jesienne przygnębienie smakujący raczej jak słodki syrop, a niżeli gorzka aspiryna.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.