23.08.2009 07:43

Autor: Zylka

Ms. No One – “Don’t Ask, Don’t Tell” EP

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


ms-no-one-dont-ask-dont-tell.jpg Ms. No One – “Don’t Ask, Don’t Tell” EP

Polski zespół trip-hopowy? Czy to możliwe? Ms. No One jakiś czas temu wydali swoją promocyjną epkę “Don’t Ask, Don’t Tell” . Czy jednak materiał ten zachęci nas do obgryzania paznokci w niecierpliwym oczekiwaniu na pełny album?

O zespole zrobiło się głośno, kiedy na łódzkim festiwalu Pepsi Vena Music zostali obdarowani nagrodą publiczności. Piątka muzyków dowodzona przez Joannę Piwowar (znaną również z Trzy Dni Później) wydała długo oczekiwaną epkę, na którą składa się 6 kompozycji. Cztery z nich wykonana jest w języku angielskim, jedynie 2 utwory śpiewane są w ojczystym języku. I tu niestety muszę wyrazić ubolewanie z tego tytułu, według mnie delikatny, czysty głos Joanny o wiele lepiej koreluje się z naszymi polskimi końcówkami, aniżeli w dobrze brzmiącym lecz czasem banalnym angielskim. Epkę otwiera utwór “IK”, bardzo cichy i kołyszący daje nam nadzieję na resztę, równie dobrych utworów. Piosenka jest wykonana na przemian w języku angielskim i polskim, jest to próba dosyć innowacyjna acz niestety jedyna na tym wydawnictwie. Następne cztery utwory są już w całości zaśpiewane po angielsku, drugim utworem jest chyba najbardziej popularny kawałek zespołu pt. “Colder”. Niepokojące dźwięki przenoszą nas na chwilę w rejony takich mistrzów jak Massive Attack czy Portishead. I to niestety jest koniec dobrych rzeczy, jakie nas spotkają przy odsłuchu.

Kolejne utwory wchodzą w niebezpiecznie popowe melodie. W “Just Like D” da się usłyszeć nawet gitarę, jednak gitara ta nijak nie pasuje do poprzednich kompozycji i brzmi jak wyjęta z młodzieżowego zespołu harcerskiego. Także panna Joanna nie najlepiej wychodzi w szybszych i głośniejszych piosenkach, jej wokal traci połowę swojej wartości w porównaniu ze spokojniejszymi, balladowymi kompozycjami. Na pocieszenie, utwór zamykający tracklistę znów wykonany jest w języku polskim. “Klucze” to minimalistyczna kompozycja, Joannie towarzyszy jedynie gitara akustyczna. Do tego dochodzi  kapitalny, melancholijny tekst. Brzmi odrobinie podobnie do Pustek, jednak podobieństwo to nie jest tak widoczne jak w poprzednich piosenkach, gdzie przy pierwszym odsłuchu jesteśmy niemal pewni, że mamy do czynienia z kolejnym wydawnictwem Pati Yang.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Ms. No One ma wspaniałą wokalistkę, ciekawe melodię i pomysł na siebie, na zespół. Jednak pomysł ten musi być bardziej przejrzysty i jednokierunkowy. Zespół musi postanowić w jakim języku chce pisać piosenki i w jakim gatunku chcą się sprawdzać. Jeżeli kiedyś wpadnie mi w ręce pełny, studyjny album zespołu, chciałbym tam odnaleźć delikatne, przyprawiające o dreszcze na plecach ballady czy psychodeliczne, minimalne kompozycje śpiewane w języku polskim. Bo na polskim rynku pojawiały się już zespoły pokroju Digit All Love czy mniej znane De Coy. Jednak niestety, ciągle są to zespoły “mniej znane”. Oby to samo nie spotkało Ms. No One.

Zainteresowanych informujemy, że zespół wystąpi już 5 września na Szczecińskim Festiwalu Młodych Talentów GRAMY 2009. Na jesień planowana jest także trasa po większych miastach Polski.

Krzysiek Żyła

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (22 głosów, średnio: 7,32 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.