07.03.2009 22:21

Autor: marcin

Morrissey – “Years Of Refusal”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


yearsofrefusal.jpg Morrissey – “Years Of Refusal”

Swoją osobowością mógłby obdzielić 10 frontmanów współcześnie debiutujących zespołów. Przypomina o starych czasach, gdy charyzma wokalisty i dobry tekst był równie istotny co stylista i liczba odsłuchów na last.fm w czasach dzisiejszych.

Wraz z ukazaniem się w 2004 “You Are The Quarry” powrócił po 7 latach do regularnego koncertowania i nagrywania. Taki bieg rzeczy z pewnością ucieszył tych, którzy wierzyli w powrót The Smiths. Niestety, pomimo że wszyscy członkowie grupy żyją i mają się dobrze, wszelkie informacje na ten temat to plotki. Morrissey wielokrotnie zapewniał, że nic nie sprawi, by skłócony skład pojawił się ponownie na scenie. Legendy o niemożliwych sumach za pojedynczy występ z roku na rok robią się coraz barwniejsze. Na przekór swej pozycji, którą zdobył z The Smiths artysta sam wziął się za robienie muzyki. Mijające lata zostawiły nam kilka świetnych albumów (żeby nie wspomnieć o “Vauxhall & I” czy “Ringleader Of Tormentors”), upewniły tym samym, że Moz wciąż jest w formie.

Problem z wydawnictwami muzyka polega na tym, iż ciężko znaleźć w nich jakiś negatywny punkt odniesienia. Rzadko zdarza mu się wypuścić coś totalnie słabego, co pozwalałoby powiedzieć jasno – dałby sobie spokój, już dawno się skończył – lub – no w końcu powrót do starej formy. Morrissey, nieprzerwanie współkomponując z Alainem Whyte’m i Boz Boorerem, produkuje utwory nieodbiegające zbytnio od twórczości The Smiths, ale zarazem idące z duchem czasów, w których wypadło im powstać. Czy to w warstwie tekstowej czy muzycznej. Jeśli dodam, że “Years Of Refusal” to 9 krążek muzyka – pytanie o jego miejsce w panteonie jego dyskografii traci na znaczeniu. Potraktujmy tę płytę jako nagranie całkowicie niezależne od tego, co muzyk robił w przeszłości.

Na początek zostajemy zbombardowani tytułami piosenek. Takie nazwy jak “Something Is Squeezing My Skull”, “All You Need Is Me” czy “I’m OK By Myself” zwiastują bezkompromisowość i kontynuowanie narcystyczno-artystowskiej drogi, którą muzyk podąża od samego początku kariery. Ale to właśnie dzięki subiektywności jego teksty dla wielu stanowią mocny punkt odniesienia. Nikomu nie schlebia, po raz kolejny akcentuje, że w zasadzie nie potrzebuje nikogo poza samym sobą – jak słyszymy w rozpędzonym “I’m OK by Myself”:

“After all this years
I find I’m okay by myself
And I don’t need you
Or your homespun philosophy”

Muzycznie na płycie brak patosu, który charakteryzował poprzednie wydawnictwo. Jest melodyjnie, gitarowo i co najważniejsze – zespołowo. Kilka numerów ma naprawdę konkretne i mocne brzmienie (“All You Need Is Me”, “I’m OK by Myself”). Widać z wiekiem artysta nie dał się ułagodzić. Takie utwory jak prosty “I’m Throwing My Arms Around Paris” czy “That’s How People Grow Up” z pewnością zapiszą się w Morrissey’owej klasyce. Z drugiej strony na płycie nie słychać niczego nowego, niczego, co wybijałoby się ponad to, co można współcześnie usłyszeć w muzyce. Co innego jeśli mowa o tekstach. Te ponownie stawiają wysoko poprzeczkę. Mało kto potrafi tak celnie oddać w słowach stan swojej duszy, relacji międzyludzkich czy spostrzeżenia na temat tego, co dzieje się dookoła.

Muzyk zapowiedział ostatnio zakończenie kariery. “Years Of Refusal” byłby dobrym zwieńczeniem dorobku artysty. Oczywiście jako krótkie podsumowanie, a nie kompilacja najważniejszych momentów w jego twórczości. Miejmy jednak nadzieję, że nie nastąpi to tak szybko.

Marcin Bieniek

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (25 głosów, średnio: 7,84 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.