10.11.2010 21:39

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Mikromusic – “SOVA”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy: | |


mikromusic-sova.jpg Mikromusic – “SOVA”
Adapter / 2010

Choć grono fanów stopniowo się powiększa to nie da się ukryć, iż traktowani są nadal przez wielu obserwatorów po macoszemu. Boć za nudni, za niszowi, z Polski. Ponadto jednym z atutów zespołu są teksty, a któż w dzisiejszych czasach zwraca na nie uwagę? Bez wysiłku intelektualnego włożonego w ich interpretację wrażenie jest niepełne. Wokalistka udziela się w wielu projektach, w każdym ujawniając inne możliwości. W Mikromusic to przede wszystkim delikatny, spokojny, lecz także także w tej sielskiej aurze, świadomie krytykujący rzeczywistość głos.

Po pierwszych przesłuchaniach trzeciego albumu grupy bezsprzecznie, spośród zgromadzonych na krążku kompozycji, na pierwszy plan wychodzi “Chmurka”. Słusznie utwór otrzymał etykietkę singla. Jego potencjał przystępności unosi się, unosi się, unosi się z każdym kolejnym kontaktem. Również piosenka “Niemiłość” szybko skupia na sobie atencję. Słowa wzajemnie dopełniają się z podkładem instrumentalnym. Natalia Grosiak opowiada jak zawsze delikatnym głosem, nawet jeżeli przedmiot opowieści jest frustrujący. Pupy, cycki, płaskie brzuszki / w galaretce martwe nóżki / sprzed dekad dwóch tę mentalność / niemiłość nieuśmiechalność / to że muszę mieć zęby białe / akcent na dobrą sylabę. Problemy poruszone w poszczególnych zwrotkach kwituje potulnie wyśpiewanym refrenem W nosie to mam.

Liryczna strona wzbudza podziw swoją niebanalnością. Wokalistka ucieka od wyśpiewywania oklepanych frazesów. Rzadko spotykany w Polsce dobór słów i tematów. Nie należy jednak zapominać o instrumentalnych aranżacjach. Ręce do profesjonalizacji dźwięku przyłożył zaproszony gość Miłosz Pękala – ceniony perkusista. Za produkcję całości odpowiedzialny jest gitarzysta basowy zespołu, czyli Robert Szydło. Dlatego też nie powinna dziwić wyrazistość partii basowych. Cała sekcja rytmiczna jest zresztą ważnym walorem projektu. Z nieregularną częstotliwością pojawia się trąbka (Adam Lepka), ta rzadkość zostaje wynagrodzona intensywnością i pierwszoplanowością poszczególnych motywów. Tak jest choćby w szalonym “Szkodniku”. Natomiast współzałożyciel grupy i jej gitarzysta – Dawid Korbaczyński – wyjątkowo łagodnie wtapia swoje partie do kompozycji. Z ogromnym wyczuciem zrobione to zostało w utworze “Maliny”, gdzie początkowo samotnie, a później w asyście klawiszy (Robert Jarmużek), kształtuje psychodeliczny klimat.

Ostatni kawałek “Por Fim” wyjątkowy jest z kilku powodów. Najbardziej oczywisty to język – jedyna piosenka zaśpiewana w obcym języku. Do portugalskiej opowieści przyłącza się Joao Teixeira de Sousa, czyli współtwórca Pensao Listopad. Spokojny, wyciszający duet wokalny. Po nim pojawiają się przede wszystkim 3 ekscytujące możliwości: a) zapętlić płytę b) włączyć krążek Pensao Listopad (trudno wyobrazić sobie bardziej gładkie przejście) albo c) włączyć inny album Mikromusic.

Trzon konceptu zespołu nie został naruszony. W porównaniu do poprzednich nagrań nastąpiło kilka zmian (szybsze tempo, psychodeliczne wycieczki), lecz muzycy konsekwentnie trzymają się wyznaczonej na początku drogi. Jak to w podróży bywa, gdy zobaczy się coś ciekawego zbacza się chwilowo z trasy. Większość fanów nie powinna czuć się zawiedziona, tożsamość Mikromusic na pewno się nie rozmyła. Symultanicznie dokonany został jednak ukłon w stronę mieszkańców innych sfer muzycznych; inkorporacja quasi-jazzowej stylistyki, śmiałe korzystanie z elektroniki. Ułatwia to pozytywny odbiór i pozwala postawić album na półeczce z innymi najlepszymi propozycjami 2010 roku.

Łukasz Stasiełowicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (22 głosów, średnio: 7,73 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.