13.12.2008 14:41

Autor: Sandra Kmieciak

Mikromusic – “Sennik”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


sennik.jpg Mikromusic – “Sennik”

Po drugiej stronie świadomości. W głębi ciemności. W śnie najgłębszym nie spodziewałabym się, że płyta pod tytułem “Sennik” tak mnie pobudzi. Sprawi, że zimna pościel sztywniejąca za szybko, okno nieszczelne, które gwiżdże i nawet sąsiad, który denerwuje nie będą przeszkadzać, bo wpadnę w tak euforyczny nastrój. Mikromusic, skromny zespół prosto z Wrocławia, który właśnie wydał swój drugi album jest sprawcą tego wszystkiego. Dzięęę-kuuu-jeee-myyy.

Zakochałam się w tym albumie od pierwszego przesłuchania. Miałam tego dnia podły humor i ani cienia ochoty na poznawanie nowych horyzontów muzycznych. Ale kiedy tylko usłyszałam pierwsze dźwięki płynące z “Sennika” cały zły nastrój prysnął. Usiadłam oniemiała w fotelu i słuchałam. Słuchałam to zbyt płytkie słowo. Chłonęłam tę muzykę. Chociaż większość tekstów dotyka tematyki snu, mnie wcale nie chciało się spać. Subtelne kompozycje ocierające się o pop, chwilami o bossa novy, czasami o dobry, porządny, rasowy jazz, momentami będące ciepłymi kołysankami na dobranoc składają się na 50 minut najwyższej jakości muzycznych doznań. I do tego teksty Natalii Grosiak. Dojrzałe, inteligentne, z klasą, bez popadania w głupawkę, na którą ostatnio zachorowała polska muzyka i to w dodatku ta, która uzurpuje sobie miano “tej ambitnej”. Ale słowa to połowa sukcesu, który spełnia się do końca w sposobie wyśpiewania ich przez Natalię. Jej ciepły, kojący, zmysłowy głos sprawia, że słuchając go nie można wyobrazić sobie, że owe piosenki mógłby śpiewać ktoś inny. Jej głos kołysze i tworzy oniryczną atmosferę, która dopełniana jest przez równie delikatne i bujające brzmienie instrumentów. Trąbka, flet, fortepian… Ale nawet “zwykła” gitara czy perkusja brzmią niezwykle. Może dlatego, że przy pierwszym przesłuchaniu nie rzucają się od razu w uszy, trzeba odkrywać je powoli. Delektować się, odsłaniać ich tajemnicę tak, jak z książkowym sennikiem odsłaniamy tajemnice snów: nie ogarniamy sensu snu tuż po otworzeniu sennika i przeczytania jednego hasła, ale musimy przeczytać ich kilka, musimy je skompilować, a to sprawia, że po dodaniu każdego nowego elementu sensy zmieniają się. Dokładnie tak samo jest z “Sennikiem” Mikromusic.

Słuchamy pierwszy raz i słyszymy głównie piękny głos Natalii, próbujemy się wsłuchać w słowa. Słuchamy po raz kolejny i odkrywamy jak muzyka łączy się ze słowami, jak wypełnia luki w nich, jak dookreśla ich sensy jednocześnie przewartościowując je. W nagraniu płyty gościnnie udział wzięli  m.in. Maja Kleszcz (Kapela Ze Wsi Warszawa), Rafał Zalech (Digit All Love, zespół, którego współzałożycielką jest Natalia Grosiak), Mikołaj Wielicki (instrumenty perkusyjne) czy Piotr Dziubek (akordeon). Ale myślę, że goście są tylko “smaczkami” na tej płycie, bowiem podstawowy skład też świetnie poradziłby sobie, jestem tego więcej niż pewna. Żeby nie być gołosłowną zapraszam do obejrzenia teledysku do tytułowej kompozycji pod tytułem “Sennik”:

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

oraz żeby nie było zbyt patetycznie- materiał z planu teledysku. Mocno z przymrużeniem oka:

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Sandra Kmieciak

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (41 głosów, średnio: 7,78 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.