21.03.2010 11:05

Autor: Patryk

Microexpressions – “Deep Snow EP”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


microexpressions-deep-snow.jpg Microexpressions – “Deep Snow EP”

Skąd oni są? Szwecja? Pewnie Wielka Brytania? Polska. Polska? Nie, oni nie mogą być z Polski.

To pierwsze skojarzenia po przesłuchaniu dzieła muzyków z Jeleniej Góry. EPka zatytułowana “Deep Snow” brzmi świetnie i bardzo “niepolsko”, czyli tak jak jeszcze nikt u nas nie grał. Zespół tworzy duet Michał Stambulski i Szymon Szczęśniak, którzy sami określają, że łączą w sobie gitarową energię z eksperymentalną elektroniką i popową przebojowością. Wcześniej, również własnym sumptem, nagrali dwa albumy krótkogrające, ale utrzymane w innej stylistyce.

Początek płyty skojarzył mi się z utworami Titus Andronicus, głównie ze względu na gitarowy wstęp i wykrzyczane pierwsze wersy, ale już po chwili muzyka przerodziła się w indie pop w stylu Passion Pit. Tempo “Brief Exposure” przypomina mi z kolei Los Campesinos!. Jeśli o całej EPce możemy mówić, że jest mieszanką stylów, to pierwszy kawałek jest prawdziwą mieszanką wybuchową, w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Numer dwa jest bardziej rockowy, trochę podchodzący pod The Car Is On Fire. “Deep Snow” jest już spokojniejszy, ale w stylu, uwaga… Animal Collective. Więcej tutaj elektroniki i jest swoistym wstępem do “Festival”, (prawie) najlepszego utworu na pięcioutworowej EPce, bo “Brief Exposion” jest jednak nieco wyżej w mojej ocenie. Na koniec muzycy z Jeleniej Góry prezentują fantastyczną siedmiominutową improwizację.

Płyta imponuje nie tylko mnogością stylów i pomysłów, ale także fantastyczną produkcją. Odpowiedzialni za nią byli sami wykonawcy, ale poprzednią EPkę zatytułowaną po prostu “Microexpressions” wyprodukował holenderski producent Matthijs van Der Spek, który współpracował m.in. z The Fugess. Na “Deep Snow” usłyszymy bardzo szeroki wachlarz instrumentów (jak na dwóch muzyków oczywiście), doskonale brzmiące syntezatory. Dodajmy do tego jeszcze wokal w stylu Passion Pit lub Tigercity i mamy jeden z ciekawszych pozycji 2010 roku w Polsce.

Jestem w szoku. Czekam na płytę.

“Deep Snow EP” do pobrania w całości tutaj.

Patryk Siedliński

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (26 głosów, średnio: 7,77 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.