03.08.2010 11:40

Autor: marcin

Memoryhouse – “The Years EP” / “Lately”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


the-years-499x5151.jpg Memoryhouse – “The Years EP” / “Lately”
Arcade Sound / Inflated Records 2010

Dream-popowa swieżynka z Kanady, która mimo początku kariery ma już bardzo wiele do zaoferowania. Próżno szukać tu radiowych singli dla wielkich skomercjalizowanych korporacji, jest natomiast materiał do wielokrotnego przesłuchania dla koneserów wartościowej alternatywy.

“Ostatnio nie sypiam, nie oddycham bez wspomagania maszyn” – tak dziwacznie brzmi przetłumaczony początek debiutanckiego singla kanadyjskiej grupy z Ontario Memoryhouse zatytułowanego “Lately”. Utwór ten o zupełnie niezwykłym połączeniu, zawiera balans przestrzennych kolaży, muzycznego tła, za które odpowiada utalentowany student muzyki klasycznej Evan Abeele z wokalami Denise Nouvion – na co dzień fotografki.

Memoryhouse nie reprezentuje jednak muzycznego dark-surrealizmu ani trip-hopu czy kwaśnej elektroniki, ale jest jednym z najbardziej obiecujących projektów współczesnego dream-popu/shoegazowego minimalizmu. W ciągu zaledwie kilku miesięcy dzięki darmowej epce “The Years” (pobierz) zyskał niezwykły rozdźwięk i zainteresowanie koneserów spod znaku 4AD, M83 czy nawet My Bloody Valentine, na tyle by wyprzedać nakład 7′ calowego singla w ciagu zaledwie tygodnia.

“The Years” to 4 utwory trwające raptem kilkanaście minut. Choć nie tworzą idealnej dopełniającej się całości  – dają jednak wyobrażenie o potencjale grupy, która powstała w zupełnie przypadkowy, nieplanowany sposób. Mieliśmy już w alternatywie duety takie jak Handsome Furs czy The Raveonettes, ale Memoryhouse oferuje nam daleko bardziej zaangażowaną muzykę. Zawierającą ciągłe odwołania do sfery snu i marzeń, które wspomagane przez zatopione ściany dźwięków i atmosferyczne, przestrzenne harmonie gitar/ chillwave’owych klawiszy mają dużo głębszy wymiar i oddziaływanie na słuchacza.

Nic jednak nie byłoby takie same, gdyby nie świetnie wpasowujący się w całość głos Denise – czasem specjalnie niedbały, “znudzony rzeczywistością”, doskonale wpisuje się w założenia projektu i daje wyraźniejszą wartość przekazu jego muzyki.

Na epce znajdziemy 3 znakomite utwory – oprócz wspomnianego”Lately” są to jeszcze “Sleep Patterns” i “To The Lighthouse” oraz jeden dużo krótszy, mający bardziej eksperymentalną formę za sprawą gitarowych loopów i komputerowo przetworzonych wokali – “The Waves”. Utwór z latarnią w tytule jest jakby kwintesencją doskonałości harmonii śpiewu Denise i muzyki jej partnera, co szczególnie oddaje fragment: Sometimes I’m pulled away from my own misery, Your hands cover me eyes drift slowly, gdzie ściana gitar wiernie naśladuje nutę głosu – które to podążanie za bliską osobą zakładają słowa tekstu.

Również na szczególna uwagę zasługuje początek “Sleep Patterns”, który wydaje się być najlepszym utworem z “The Years” i zarazem najbardziej gitarowo-melodyjnym.

Kunszt Memoryhouse został doceniony również przez portal “Pitchfork”, który to właśnie tą grupę, a nie Pains of Being Pure at Heart czy The Pastels określił mianem muzyki z duszą i “rising” projektem. Zdecydowanie warto jest dać szansę i zapoznać się z Memoryhouse zanim zaczną dawać (wyprzedane) epickie koncerty a’la Spiritualized czy Pavement.

Mateusz Cudo

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zobacz więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (8 głosów, średnio: 7,88 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.