16.04.2010 09:25

Autor: Kamila

Melissa Auf der Maur – “Out Of Our Minds”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


melissa-auf-der-maur-ooom.jpg Melissa Auf der Maur – “Out of Our Minds”
Roadrunner Records/2010

Płyta “Out of Our Minds” to drugi solowy album Melissy Auf der Maur. Melissa za nic ma modnego indie-rocka, powszechne stylizowanie się na lata 80. i wszechobecną elektronikę. Gitara, perkusja, chwytliwa melodia i mocny głos – tyle wystarczy by nagrać dobrą, w pełni rockową płytę.

“Out of Our Minds” to kolejny już, autorski album Melissy Auf der Maur, byłej basistki grupy Hole. Producenckich rad udzielali Kanadyjce Jordon Zadorozny, znany ze współpracy z Courtney Love oraz Chris Goss, który odpowiedzialny jest za brzmienie kilku albumów Queens of the Stone Age. Płytę “Out of Our Minds” można uznać za kontynuację stylu, który Melissa nakreśliła na pierwszym solowym krążku. Nie ma tu silenia się na eksperymenty, co nie znaczy, że będziemy się słuchając tej płyty nudzić.

Zmylić słuchacza może utwór pierwszy – “The Hunt”, w którym pulsujący rytm, złowieszczo brzmiące dźwięki fortepianu i okrzyki Melissy zwiastują, że za chwilę wydarzy się coś niedobrego. Nie ma się jednak czego obawiać. Czeka nas kilkadziesiąt minut dobrego, rockowego, mocnego grania. Kanadyjka zgrabnie łączy spokojne melodie z ostrymi gitarowymi partiami. Ciężko byłoby wskazać wśród 13 utworów, które znalazły się na albumie, słabe momenty; każda kompozycja po kilku przesłuchaniach zapadnie nam w pamięć.

Na płycie pojawiła się ballada “Father’s Grave”, zaśpiewana wspólnie z frontmanem heavymetalowej grupy Danzig – Glennem Danzigiem. Końcówka utworu w postaci gęstej, utkanej gitarami pajęczyny, okraszona została szczyptą fortepianowych ozdobników. Melissa zadbała o to, by uważnie i z czujnością wsłuchiwać się w jej kompozycje, urozmaicając piosenki odgłosami pociągu w “The Key” czy morza i dziecięcych, a może syrenich śpiewów, zamykających “Follow the Map”. Utwór ten rozpoczyna się także nietypowo, pulsującym, synthpopowym bitem. Te drobne akcenty nadają płycie klimatu tajemniczości.

Niewątpliwym atutem muzyki, która znalazła się na “Out of Our Minds” jest głos Melissy, który często z szeptu przeistacza się w krzyk, rudowłosa artystka staje się szamanką, która (w utworze tytułowym) słowami “come sit by my fire” zaprasza do świata swojej muzyki. Niewątpliwie warto z tej propozycji skorzystać.

Kamila Madajczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 7,33 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.