10.11.2008 11:22

Autor: anca

Matryoshka – “Zatracenie”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


zatracenie.jpg Zespół z Japonii o rosyjskiej nazwie Matryoshka wydał płytę o polskim tytule “Zatracenie”. Już samo zestawienie tych trzech odrębnych kulturowo krajów wydaje się intrygujące. Tym większe zaskoczenie, kiedy okazuje się, że muzyka grupy Matryoshka to coś pokroju islandzkiego zespołu Sigur Rós.

Na krążek ten trafiłam przypadkiem w sieci, zaciekawiona swojsko brzmiącym tytułem. Poszperałam trochę i dowiedziałam się w końcu czegoś więcej. Otóż zespół ten pochodzi z Tokyo, powstał w 2006 r., a tworzą go autor podkładów muzycznych Sen i wokalistka Calu. Niestety, etymologia nazwy nadal jest mi nieznana. Sensowny wydaje się jedynie fakt, iż  pierwsza matrioszka (czyli rosyjska zabawka składająca się z drewnianych lalek, każdej mniejszej od poprzedniej) była wzorowana na japońskiej lalce przedstawiającej mędrca Fukurumę, co mogłoby wyjaśnić zainteresowanie tym elementem rosyjskiej kultury przez japońskich twórców. Jest to jednak tylko mój domysł. A polski akcent nadal pozostaje zagadką.

Wróćmy jednak do muzyki. Bez wątpienia jest ona elektroniczna. Aranżacje zaskakują bogactwem brzmienia, ale nie są one nachalne: łagodny podkład rytmiczny połączony z subtelnymi wave’ami. Mnie kojarzy się z twórczością Edwarda Shearmura (konkretnie chodzi mi o soundtrack do filmu “K-Pax”). Delikatny wokal Calu, dodaje tylko miękkości materiałowi. Momentami  zdarzają się też odrobinę mocniej zarysowane fragmenty idące w stronę trip-hopu (jak np. Ezekiel), pomimo tego całość i tak pozostawia wrażenie “zawieszenia w czasie i przestrzeni”.

Oto próbka: “Sick Into The Sin”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Najlepsze zostawiłam na koniec: płyta ta (poza dwoma utworami) dostępna jest całkowicie za darmo do ściągnięcia na last.fm (tutaj). Produkcja jest naprawdę wysokich lotów, dlatego zachęcam do spróbowania tych jakże miłych i przyjemnych dla ucha dźwięków.

Anna Lenarcik

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (11 głosów, średnio: 7,91 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.