01.12.2009 22:03

Autor: Patryk

Marcelle Spirit – “Marcelle Spirit”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


marcelle-spirit.jpg Marcelle Spirit – “Marcelle Spirit”

Debiut zespołu pochodzącego z Łańcuta był bardzo oczekiwany w okolicach województwa podkarpackiego, ale w całej Polsce przeszedł raczej bez echa. Dlaczego?

Początek Marcelle Spirit datuje się na 2007 rok. W maju tego samego roku zespół wyruszył w trasę po województwie, odwiedzając także Warszawę. Wkrótce muzycy nagrali demo z kilkoma utworami, które trafiło do rozgłośni radiowych w całej Polsce, wśród nich m.in. do Trójki czy BIS-ki, gdzie przez pewien czas pojawiały się na antenie. Później przyszła pora na kolejne koncerty, występy na Eko Union of Rock i MTV Rockuje i wreszcie praca nad debiutem, który ujrzał światło dzienne na początku października 2009.

Po kilku odsłuchach płyty Marcelle Spirit aż się prosi, by zakwalifikować ją do tzw. “studenckiego rocka”, spod znaku, przykładowo, Happysad. Momentami ociera się o trochę głębszą alternatywę; muzyka bardzo przypomina dokonania Bruno Schulz, szczególnie z drugiego albumu. Nawet barwa głosu wokalisty Marcelle kojarzy się z barwą Karola Stolarka ze wspomnianego łódzkiego zespołu. Po głębszym zastanowieniu można odnaleźć jeszcze więcej podobieństw do Bruno Schulz, nie tylko pozytywnych zresztą.

Trzynaście kompozycji na płycie zatytułowanej po prostu “Marcelle Spirit” opartych jest na zbliżonym wzorze – zwrotka, refren, zwrotka, refren. Nie twierdzę bynajmniej, że to źle, ale w połowie odsłuchu płyta zwyczajnie nudzi i zaczyna męczyć, a to już pierwszy krok do negatywnej oceny. A szkoda, bo na końcu płyty są paradoksalnie zdecydowanie lepsze kompozycje – najbardziej chyba znane “Latarnie na Reymonta” przyprószone elektronicznymi wstawkami i “Ostatnia rebelia”, przypominająca Comę, nie tylko ze względu na tekst.

Największe zastrzeżenia budzi przekaz, który Marcell chcą nieść debiutanckim albumem. Teksty są błahe, bardzo niespójne, ni to o miłości, ni to o życiu, czasem o rewolucji czy rebelii. Zdarzają się też fragmenty, które zwyczajnie śmieszą (i to nie pozytywnie), choćby “Na scholi śpiewałaś, Ave Maria” w utworze “Usta Pokalanej (Demony)”

Odpowiedź na pytanie zadane na wstępie nie jest zbyt skomplikowana. Marcelle Spirit to zespół, jakich w Polsce mamy wiele. Płyta owszem jest składna i solidnie wyprodukowana, ale nie prezentuje sobą nic, co mogłoby pozwolić na wyjście na szeroką wodę.

Patryk Siedliński

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (11 głosów, średnio: 5,27 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.