16.12.2009 01:41

Autor: fl23

Laibach i Juno Reactor, Palladium, 10.12.2009

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


laibach-warszawa.jpg Laibach i Juno Reactor, Palladium, 10.12.2009

Dziesiątego grudnia w Warszawie wystąpił Laibach. I Juno Reactor, ale to już zupełnie inna bajka.

Byłem pod Palladium dziesięć minut po 20, czyli o godzinie o której miał rozpocząć się koncert. Kolejka ze Złotej wychodziła na Marszałkowską, a w kolejce stali głównie członkowie przeróżnych subkultur, których nawet nie potrafiłbym nazwać. Przed koncertem przeglądałem wątek o wspólnym występie Laibacha i Juno Reactor na last.fm i nie mogłem się nadziwić. Okazało się, że subkultury jednak nie umarły i nadal ze sobą walczą! Na forach internetowych “laibachowcy” wyzywają “japońskie pokemony”,”kitajców” i vice versa. A przed koncertem grupki ludzi z koszulkami z japońskimi kapelami wytykają palcami i śmieją się z ludzi przebranych w mundury.

Ale czymże są opóźnienia, wojny subkultur wśród publiczności czy nawet koncert Juno Reactor przy występie Laibacha, który można porównać do tego, co znamy z płyt “The Occupied Europe Tour” czy “The Occupied Europe NATO Tour”? Oczywiście jest to namiastka tego, co działo się tam i wtedy, ale…

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Na początku Laibach wykonał utwory takie jak “Carmi amici soldaci”, “Smrt za smrt” czy “Brat moj”, czyli najbardziej klasyczne, ukochane przez ortodoksyjnych fanów kawałki z pierwszej płyty. Przed koncertem organizatorzy zapowiadali, że Laibach zaprezentuje nowe aranżacje starych hitów. Może ja jestem głuchy, ale żadnych nowych aranżacji na tym koncercie nie słyszałem – i całe szczęście! To, że do surowego, industrialnego brzmienia Milana Frasa i ekipy podłożono równie surowe i mocne bity, dodając muzyce jeszcze więcej syntetycznego tembru, nie świadczy jeszcze o nowej aranżacji.
Wśród publiczności była mocna grupa krzycząca pomiędzy utworami “hail,hail” co mieszało się z okrzykami “Laibach, Laibach”. To niebezpiecznie przypomina pytanie Slavoja Żiżka: “Co, jeśli Laibach przecenia swoją publiczność? Co, jeśli publiczność bierze na serio to, co Laibach kpiąco imituje, tak że w rzeczywistości grupa ta wzmacnia to, co chce podważyć?”[1]

Drugą część programu wypełniły przeboje z płyty “Volk” (“America”,”Türkiye” i oczywiście “Slovania”)  i “WAT” (“Alle gegen Alle”,”Tanzt mit Laibach”). Nowe aranżacje tych utworów również ograniczały się do zwiększenia ilości bitów na sekundę. Ta część koncertu została o wiele lepiej przyjęta przez publikę, można już było krzyczeć, skandować razem z zespołem teksty piosenek i wymachiwać gniewnie pięściami. Byłem bardzo poruszony tym, jak wiele osób krzyczało razem z Laibachem “Amerika! The Melting pot!” i trudno sobie wyobrazić jakie rozczarowanie przeżyłem, kiedy dzień później przeczytałem informację o tym, że Polska wydała formalną zgodę na stacjonowanie żołnierzy amerykańskich na jej terenie.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Po Laibachu wystąpiła grupa Juno Reactor, znana głównie z muzyki do filmów takich, jak “Matrix” czy “Mortal Kombat”. Szczerze mówiąc, nie rozumiem fenomenu tego zespołu i nie wiem czy kiedyś zrozumiem. Publiczność bardzo ciepło przyjęła ten koncert, wręcz ekstatycznie, ale dlaczego? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Może jest to kwestia wielu gwiazd obecnych na scenie (SUGIZO), może pulsujących świateł, który robiły wrażenie (przez pierwsze pięć minut, a potem denerwowały)? Muzycy nawiązali świetny kontakt z publicznością, zarazili ją swoją energią i zrobili duże show, ale nic więcej pozytywnego o tym koncercie nie mogę powiedzieć. Zresztą po co mam to robić, jeśli mam pod ręką kilka płyt Laibacha?

Filip Lech

wyszperaj coś więcej ▼

[1] http://www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Zizek-Dlaczego-Laibach-i-Neue-Slowenische-Kunst-nie-sa-faszystami/menu-id-197.html




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.